Wnioski: atomu nie można przeciwstawiać innym źródłom

fot: wikipedia

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma mieć moc 3 000 MW i być wyposażona w reaktor najnowszej generacji III lub III +. Koszt budowy szacowany jest na 35-55 mld zł

fot: wikipedia

Ingerencja państwa w energetykę jest niezbędna, bo sam rynek energii nie stworzy długoterminowych rozwiązań, niezbędnych dla bezpieczeństwa energetycznego - zgodnie przyznawali uczestnicy dyskusji o energetyce jądrowej na Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Energia jądrowa, mimo wysokich kosztów początkowych, ma przewagi konkurencyjne, ale atomu nie można przeciwstawiać innym źródłom, tylko zaprojektować optymalny dla danego państwa udział poszczególnych źródeł, czyli miks energetyczny - wskazywali uczestnicy dyskusji.

Konieczność przebudowy miksu i zmniejszenia emisyjności gospodarki jest kwestią nadrzędną, a trudno dziś wyobrazić sobie inną zeroemisyjną technologię działającą w podstawie mocy - mówił Wojciech Hann z firmy doradczej Deloitte. - Będąc realistami, musimy brać pod uwagę atom - dodał. - Wszystkie dyskusje pomijające atom prowadzą do tego, że za 10 lat Polska dalej będzie w 95 proc. oparta na węglu - zauważył Simon Vasey z brytyjskiej firmy inżynieryjnej AMEC.

Wiceprezes firmy Slovenske Elektrarne Nicola Couturo podkreślił, że nie biorąc pod uwagę wysokich początkowych kosztów inwestycji w atom, koszt produkcji energii z niego jest tak niski, iż nic nie jest w stanie wyprzeć jej z rynku, jak obecnie wypierany jest gaz z powodu wysokich kosztów surowca. - Atom zawsze jest konkurencyjny, zawsze gwarantuje przypływ środków ze sprzedaży energii - mówił.

- Budowanie bezpieczeństwa musi kosztować i rolą państwa jest takie zaprojektowanie reguł rynku, żeby ryzyka rynkowe zminimalizować - mówił Aleksander Grad, prezes PGE EJ1 - prezes spółki powołanej do budowy polskiej elektrowni jądrowej.

- Ze strony państwa oczekujemy nie pozycji zapisanych w budżecie, tylko rozwiązań, które np. dają tańsze finansowanie. Jeśli mamy spełnić polityczne postanowienia UE w kwestiach emisji, to potrzebujemy politycznych decyzji co do kształtu miksu energetycznego kraju - dodał Grad.

Vasey dodawał, że po 20 latach liberalizacji w Wielkiej Brytanii wyraźnie widać, że rynek energii nigdy nie dostarczy długoterminowych rozwiązań dla miksu. - Rynki świetnie działają, ale w krótkich terminach - ocenił.

- Po 20 latach liberalizowania rynków energii okazało się, że sam rynek nie wygeneruje inwestycji zapewniających długoterminową stabilność systemu - dodał Wojciech Hann. W jego opinii, interwencja rządu musi być elementem polityki energetycznej, a "bez polityki energetycznej nie ma inwestycji".

W trudnych sytuacjach trzeba patrzeć na bogatszych, powinniśmy podejmować takie decyzje, które rozwiązują problemy stojące przed państwem, czyli zapewniają bezpieczeństwo dostaw - mówił Grad. Jego zdaniem, Polska nie może dalej stawiać w energetyce wyłącznie na węgiel, bo prędzej czy później będzie miała problemy z unijną polityką klimatyczną, nie powinna też nadmiernie stawiać na źródła odnawialne, bo systemy wsparcia dla nich w niektórych krajach okazały się bardzo kosztowne. - Atom jest tu rozsądnym wyjściem - podsumował dyskusję prezes PGE EJ1.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do noweli Prawa energetycznego ws. usprawnienia systemu informacji o rynku energii

Senat przyjął w czwartek bez poprawek nowelizację ustawy, która wprowadza m.in. obowiązek opracowania planów działania na wypadek zdarzeń zakłócających działanie systemów informacyjnych, związanych z centralnym systemem informacji rynku energii.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Nowe Ekopracownie w województwie śląskim. Uczniowie będą uczyć się ekologii w praktyce

W kolejnych szkołach województwa śląskiego otwarto Zielone Pracownie i Ekopracownie pod chmurką. Dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uczniowie z Sośnicowic, Mikołowa, Żywca i Raciborza zyskali nowe miejsca do nauki przyrody, ekologii i geografii poprzez doświadczenie.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni w 2027 r. do 2,8 proc.

Wzrost gospodarczy Polski spowolni do 2,8 proc. w 2027 r. z 3,5 proc. prognozowanych na 2026 r. wraz z wygasaniem wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ocenia Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) w opublikowanej w czwartek prognozie.