Wniosek notyfikacyjny w sprawie pomocy dla górnictwa na następnym spotkaniu rząd-związki

fot: Maciej Dorosiński

- Od miesiąca domagamy się planu B w razie braku notyfikacji, ale jestem pewny, że rząd tego planu B nie ma - ocenił Dominik Kolorz

fot: Maciej Dorosiński

- Wniosek notyfikacyjny rządu do KE ws. pomocy publicznej dla górnictwa, zostanie pokazany stronie społecznej na kolejnym spotkaniu - poinformował PAP po poniedziałkowych rozmowach z przedstawicielami rządu szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Jak zaznaczył Kolorz, we wniosku należy jeszcze zmodyfikować pewne jego elementy, dotyczące kosztów. To się pewnie stanie w przeciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni - ocenił związkowiec.

- Ostateczny wniosek zostanie pokazany na następnym spotkaniu ze stroną rządową. Spotkanie to odbędzie się, jak tylko wniosek będzie gotowy - dodał.

Chodzi o notyfikację pomocy publicznej dla sektora węglowego w postaci dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych. Pierwsza transza takich dopłat - 400 mln zł - została przed tygodniem wypłacona Polskiej Grupie Górniczej.

W poniedziałkowych rozmowach w Warszawie ze strony rządowej uczestniczyli m.in. wicepremier, minister aktywów Jacek Sasin, minister klimatu Anna Moskwa, pełnomocnicy rządu: ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego Piotr Pyzik, oraz ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Jak mówili po spotkaniu jego uczestnicy ze strony społecznej, miało ono charakter roboczy, omawiano postępy w realizacji zawartej w ub. roku umowy społecznej dla górnictwa.

W styczniu strony zgodziły się, że spotkania sygnatariuszy umowy będą miały charakter cykliczny. Uzgodniono m.in, że podstawą wniosku notyfikacyjnego, szczególnie w zakresie harmonogramu wygaszania kopalń i programów operacyjnych będą zapisy umowy społecznej. Uzgodniono wtedy, że projekt wniosku notyfikacyjnego zostanie przekazany stronie społecznej równocześnie z przekazaniem do UOKiK, który zgodnie z procedurą przekazuje go do Komisji Europejskiej.

Podpisana 28 maja ub. roku umowa społeczna określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla kamiennego (energetycznego) w perspektywie 2049 roku. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników oraz przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. Rozwiązania pomocowe znalazły się znowelizowanej ustawie górniczej i wymagają notyfikacji Komisji Europejskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.