Wlk. Brytania: będą mieli gaz łupkowy jak w banku?

fot: Krystian Krawczyk

Trwający niemal rok strajk był nie tyle potyczką o prawa pracownicze w Wielkiej Brytanii, co rozgrywką z rządem Margaret Thatcher.

fot: Krystian Krawczyk

Barclays Natural Resource Investments, fundusz inwestycyjny należący do banku Barclays, może już w przyszłym roku zainwestować w poszukiwania gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii - informuje dziennik "The Telegraph".

Fundusz należący do banku jest właścicielem 97 proc. udziałów w spółce Third Energy, która latem tego roku przeprowadziła pierwszy odwiert w okolicach miejscowości Kirby Misperton w północno-wschodniej Anglii, z którego pobrała próbki skał łupkowych. Próbki te są obecnie poddawane analizie, ale "The Telegraph" donosi, że jeśli testy wypadną pozytywnie, wówczas jeszcze w przyszłym roku spółka może rozpocząć program poszukiwawczy, w ramach którego wywierci trzy lub cztery otwory.

Według gazety nie jest wykluczone, że odwierty te będą przeprowadzone także horyzontalnie i mogą obejmować wykonanie szczelinowania hydraulicznego.

Potencjalną przeszkodą może być jednak wprowadzona z początkiem 2013 roku konieczność uzyskania osobnego pozwolenia na wykonanie szczelinowania. Do jego uzyskania niezbędne jest przeprowadzenie konsultacji społecznych w rejonie planowanych prac. Przedstawiciele spółki przyznają, że proces ten stawiałby pod znakiem zapytania planowany harmonogram wierceń, ale spółka zapowiedziała już, że przemysłowe wydobycie gazu na pewno nie będzie możliwe wcześniej niż w 2017 roku.

- Nawet jeśli będziemy mieli dużo szczęścia przy poszukiwaniach, dojście do tego momentu może zająć od trzech do pięciu lat - powiedział dziennikowi David Robottom, odpowiedzialny w spółce za finanse.

Koncesja należąca do Third Energy znajduje się na obszarze Basenu Bowland, uważanego za najbardziej perspektywiczny obszar pod kątem występowania gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii. Według Brytyjskiej Służby Geologicznej (British Geological Survey - BGS) zasoby gazu łupkowego na terenie tego basenu mogą wynieść nawet 65 bln m sześc.

Według opublikowanych w czerwcu tego roku zaktualizowanych szacunków, przy najbardziej optymistycznym scenariuszu zasoby gazu mogą wynieść 64,6 bln m sześc. Scenariusz uznawany za najbardziej prawdopodobny mówi o 37,6 bln m sześc. gazu w złożach łupkowych. Nie są to rzecz jasna zasoby wydobywalne, których BGS póki co nie zdecydował się oszacować. Ostrożnie przyjmuje się jednak, że technicznie możliwe jest obecnie wydobycie 10 proc. zasobów znajdujących się w złożach.

Szacunki te powstały w oparciu o dane z badań sejsmicznych 3D oraz wykonanych dotąd wierceń poszukiwawczych pod kątem złóż konwencjonalnych. Pod uwagę brane były skały łupkowe znajdujące się na głębokości przynajmniej 1500 metrów.

W poprzednim raporcie BGS opublikowanym w 2010 roku, przedstawiono szacunkową wielkość zasobów wydobywalnych gazu łupkowego na terenie części Basenu Bowland. Szacunki wykonano przy założeniach podstawowych wskaźników dla Basenu Barnett w Teksasie. Wykazały one wielkość zasobów wydobywalnych na poziomie 133 mld m sześc.

W najbliższych dniach swój pierwszy odwiert poszukiwawczy w kierunku gazu łupkowego rozpocząć ma także spółka iGas Energy. Spółka ta skupia się póki co na innym rejonie Basenu Bowland - pierwszy odwiert zaplanowany został w okolicach Manchesteru. Póki co iGas nie planuje jednak przeprowadzania szczelinowania hydraulicznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Transformacja energetyczna w Polsce będzie czysto pragmatyczna

Polska nie będzie prowadziła transformacji energetycznej w sposób ideologiczny, to będzie czysto pragmatyczny proces - powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Norweski projekt Orlenu z unijnym dofinansowaniem dla innowacyjnych technologii klimatycznych

Atlas – wspólna inicjatywa firm Orlen Upstream Norway, Aker BP i Höegh Evi – otrzyma 223 mln euro z Funduszu Innowacyjnego Unii Europejskiej. Wsparcie posłuży do uruchomienia sieci transportu i magazynowania dwutlenku węgla na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Atlas ma umożliwić zatłaczanie 6 mln ton CO2 rocznie, a jego uruchomienie planowane jest na 2031 rok.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.