Właściciele kilku działek nie zgadzają się, aby kopalnia „Sośnica-Makoszowy” uregulowała koryto rzek

Gdy w 1997 roku w Przyszowicach wylała Kłodnica i Potok Chudowski, niszcząc nieodwracalnie kilkanaście domów, mieszkańcy podtopionych gospodarstw nie mieli wątpliwości, że rzeki powinny zostać uregulowane. Czas zaciera jednak w pamięci nawet najbardziej drastyczne wspomnienia. Obecnie, gdy prace budowlane mogłyby trwać w najlepsze, bo na regulację znalazły się pieniądze, właściciele kilku działek nie godzą się na wpuszczenie na swój teren ekip budowlanych.

Okolice Potoku Chudowskiego to rejon, gdzie eksploatację górniczą prowadzi kopalnia „Sośnica-Makoszowy”. Na skutek prac górniczych zmieniła się rzeźba terenu, a potok, szczególnie w czasie intensywnych opadów i roztopów, wylewał. Kopalnia zobowiązała się do wykonania regulacji, całe przedsięwzięcie miało zakończyć się pod koniec 2009 roku.

– Szkoda powstała z naszej winy, nie jest kwestionowana przez kopalnię i chcemy ją naprawić – zapewnia Roman Walter, dyrektor techniczny „Sośnicy-Makoszowy”.

Apetyty na odszkodowanie

O dalszym rozwoju sytuacji opowiada Janusz Korus, zastępca wójta gminy Gierałtowice, która jest gospodarzem terenu:

– Kopalnia wykonała projekt, ale bez zgody właścicieli działek nie uzyskała pozwolenia na budowę. Zaproponowano więc im odkupienie działek, niestety obecni właściciele chcieliby dostać 150 zł za metr kwadratowy.

Roman Walter wyjaśnia, że propozycja kopalni mówiła o 9 zł za metr kwadratowy. To cena zbliżona do ustalonej przez sąd dla gruntów przeznaczonych pod obwałowanie Kłodnicy. Nawet, gdyby kopalnia wykazała maksimum dobrej woli i chciała dorzucić właścicielom gruntu coś z własnej kieszeni, z punktu widzenia prawa jest to niemożliwe, bo naraziłoby dyrekcję na zarzut niegospodarności.

– Ceny działek inwestycyjnych w okolicach autostrady wzrosły wprawdzie do 100 zł za metr, ale w tym wypadku trzeba pamiętać o bardzo niekorzystnej lokalizacji – wyjaśnia Janusz Korus.

 

Gra o przyszłość kopalni

„Sośnica-Makoszowy” jest w położeniu bez wyjścia: jeśli nie naprawi szkody, uzyska negatywną opinię, dotyczącą eksploatacji górniczej na terenie gminy.

– W sytuacji, gdy problem nie zostanie załatwiony a Potok Chudowski nie będzie uregulowany, gmina wyda negatywną opinię, dotyczącą eksploatacji kopalni pod tym terenem. Gmina nie jest stroną w tym konflikcie. Zależy nam na tym, żeby kopalnia funkcjonowała a ludzie byli zadowoleni. Jesteśmy także dalecy od stawiania górnictwu zarzutów, że nie chce rozwiązać tego problemu. Jest wręcz przeciwnie – mówi Janusz Korus.

Aby wybrnąć z tej patowej sytuacji, kopalnia zwróciła się do Starostwa Powiatowego w Gliwicach z wnioskiem o podział gruntów, przeprowadzenie regulacji oraz wywłaszczenia. Pięciu właścicieli gruntów złożyło jednak zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które przychyliło się do wniosku, przekreślając kontynuowanie wywłaszczenia.

– Chwytając się kolejnej szansy, wystąpiliśmy do gminy o przekwalifikowanie gruntów w planie zagospodarowania przestrzennego. Niestety procedura taka trwa aż dwa lata – opowiada Walter.

Kolorytu całej sprawie dodaje fakt, że właściciele działek corocznie otrzymują za zalane uprawy odszkodowania. Tylko w przypadku jednego z nich ubiegłoroczna kwota zadośćuczynienia wyniosła ponad 24 tys. zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Mateusz Pindel, prezes WFOŚiGW w Katowicach: Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności

Przedstawicieli samorządów, świata nauki, instytucji publicznych oraz biznesu spotkali się na I Forum Spółdzielni Energetycznych i Liderów Transformacji w województwie śląskim. - Spółdzielnie energetyczne budują bezpieczeństwo lokalnych społeczności – podkreślił Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Polacy w średnim wieku zadłużeni na 28 mld zł

Polacy w średnim wieku, czyli osoby między 36. a 59. rokiem życia, mają 28 mld zł zaległości - wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zdecydowana większość długów stanowią zaległe alimenty.

ZUS ostrzega: Dostałeś takiego SMS-a? Natychmiast zgłoś go pod numer 8080!

Mieszkaniec Zielonej Góry wykazał się wzorową czujnością, gdy otrzymał na swój telefon podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu eZUS. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, gdzie urzędnicy potwierdzili próbę wyłudzenia danych. Taka postawa ochroniła jego dane i być może uratowała oszczędności. Powinna być przykładem dla wszystkich obywateli.