Transport wykorzysta tereny kopalń? Prezes Kolei Śląskich: Będą bardzo pożądane

To ma być przykład transformacji terenów pogórniczych. W Gliwicach-Bojkowie, na terenie dawnej infrastruktury kopalni Sośnica, powstanie baza Kolei Śląskich. O przemianie tego miejsca i przyszłości podobnych terenów rozmawialiśmy z prezesem spółki Krzysztofem Klimoszem.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

KWK Sośnica. Czy kolej wykorzysta tereny kopalń?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

To ma być przykład transformacji terenów pogórniczych. W Gliwicach-Bojkowie, na terenie dawnej infrastruktury kopalni Sośnica, powstanie baza Kolei Śląskich. O przemianie tego miejsca i przyszłości podobnych terenów rozmawialiśmy z prezesem spółki Krzysztofem Klimoszem.

Przetarg, który ogłosiły Koleje Śląskie dotyczy projektu i budowy bazy obsługi technicznej. Ma ona powstać okolicy szybu Bojków należącego do kopalni Sośnica. Ta ostatnia zgodnie z umową społeczną dla górnictwa ma zakończyć działalność w 2029 roku. O transformacji tego terenu rozmawialiśmy z prezesem Kolei Śląskich Krzysztofem Klimoszem.

- Kupiliśmy zorganizowaną część kopalni Sośnica – szyb Bojków. Bardzo intensywnie pracujemy nad budową tej hali. W tej chwili mamy zabezpieczone finansowanie. Wnioski o dofinansowanie zostały złożone. Od trzech tygodni trwa przetarg na budowę hali. Zapraszamy wszystkich oferentów, którzy mają potencjał, żeby wystartować w takim przetargu – mówił w rozmowie z netTG.pl prezes Kolei Śląskich.

Nasz rozmówca dodał, że plan zakłada zakończenie budowy hali w 2028 roku. Pozwoli to Kolejom Śląskim zatrudnić w Bojkowie ok. 150-200 osób.

- To też zbiega się z terminem wygaszania kopalni Sośnica. My w tym czasie będziemy gotowi, żeby w tym samym miejscu tym ludziom zaproponować pracę pod innym szyldem, w innej firmie, przekwalifikować ich na pracowników kolei – powiedział Krzysztof Klimosz.

Od kopalń po bazy kolejowe

Wiele zakładów górniczych na Górnym Śląsku jest połączonych z infrastrukturą kolejową. Prezesa Kolei Śląskich pytaliśmy, czy to potencjał do wykorzystania nie tylko w Gliwicach, ale też w innych miejscach.

- Pewnie jeżeli chodzi o specyfikę Kolei Śląskich, to ta baza zabezpiecza nas na najbliższe 10 lat, jeśli chodzi o zaplecze serwisowe. Aczkolwiek rynek kolejowy mocno się rozwija, jeszcze szybciej rozwija się transport intermodalny. Na pewno tego typu tereny zorganizowane, bocznice kolejowe w najbliższym czasie będą bardzo pożądane. Będzie bardzo dużo firm, czy to prywatnych, czy to państwowych, które dzisiaj przekwalifikują się trochę z transportu węgla. Transport intermodalny to jest przyszłość i spodziewam się, że większość tych terenów zostanie w przyszłości zagospodarowana pod tego typu projekty – mówił prezes Kolei Śląskich.

Teren w Gliwicach-Bojkowie, który Polska Grupa Górnicza przekazała Kolejom Śląskim w użytkowanie wieczyste to ok, 6,2 ha. Gliwicka hala Kolei Śląskich ma być drugim tego typu zapleczem samorządowego przewoźnika. Pierwsza baza mieści się w Katowicach, przy ul. Raciborskiej. Oferty w przetargu można składać do 7 sierpnia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wypadek w kopalni Rudna. Ciężko ranny górnik

Do poważnego wypadku doszło we wtorek 22 września w Zakładach Górniczych Rudna. W wyniku osunięcia się skał, poszkodowany został jeden z górników. Jego stan określany jest jako ciężki.

Indyjscy eksperci przyglądają się transformacji śląskiego górnictwa

Przedstawiciele indyjskiego Ministerstwa Węgla oraz kadry kierowniczej sektora węglowego Indii zapoznali się w poniedziałek, 21 września 2026 r., z planem transformacji Polskiej Grupy Górniczej i wnioskami z jej dotychczasowego przebiegu - informują w PGG. Goście z Indii goszczą z trzydniową wizytą studyjną w województwie śląskim, przygotowaną przez oddział w New Delhi niemieckiego Towarzystwa Współpracy Międzynarodowej 

Duży miedziowy koncern planuje cięcia? Mowa o tysiącach miejsc pracy

Chilijski koncern miedziowy Codelco może zredukować tysiące etatów – podał Reuters.

Oleksy: Na urlopy górnicze w JSW odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy

Na urlopy górnicze odchodzą najbardziej doświadczeni pracownicy. Zakładaliśmy, że będziemy w stanie ich zastąpić, ale w praktyce nie jest to takie proste. Część osób pozostających w kopalniach często nie ma jeszcze porównywalnego doświadczenia. Dlatego kopalnia po kopalni, ponownie analizujemy plan odejść. Musimy dokładnie określić, ilu pracowników może odejść bez ryzyka dla bezpieczeństwa i realizacji planów wydobywczych - mówi Bogusław Oleksy, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej w wywiadzie dla „Parkietu”.