fot: Jarosław Galusek/ARC
Nie możemy na Śląsku mówić, że węgiel jest passé i że go eliminujemy, bo koszty ogrzewania węglem są wciąż najniższe z możliwych
fot: Jarosław Galusek/ARC
Strażnicy miejscy nałożyli mandaty na właścicieli dwóch bytomskich firm. W Śródmieściu w pomieszczeniach warsztatowych piec nie posiadał tabliczki znamionowej, a w Łagiewnikach wymaganej certyfikacji. Sprawcy wykroczeń zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 500 zł.
Jak przypominają bytomscy urzędnicy, zgodnie z uchwałą antysmogową od 1 stycznia nie mogą być już używane piece kaflowe, kuchnie węglowe, kominki i piecyki typu koza. W Bytomiu od poczatku roku trwają kontrole Straży Miejskiej i pracowników Wydziału Inżynierii Środowiska Urzędu Miejskiego w Bytomiu, którzy sprawdzają czy stosowane przez bytomian urządzenia grzewcze spełniają wymogi uchwały antysmogowej.
Od 1 stycznia 2023 roku wszedł w życie kolejny etap obowiązywania uchwały antysmogowej w województwie śląskim /Uchwała Nr V/36/1/2017 Sejmiku Województwa Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2017 roku w sprawie wprowadzenia na obszarze województwa śląskiego ograniczeń w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw/, która zakazuje korzystania z pieców starszych niż 10 lat oraz nieposiadających tabliczki znamionowej.
Jak poinformowali przedstawiciele bytomskiego urzędu miejskiego, w tym roku do 15 stycznia z przeprowadzonych przez Straż Miejską kontroli, 5 zakończyło się ukaraniem użytkowników pieców i kotłów CO niespełniających wymogów eksploatacyjnych lub spalających odpady. W poprzednim roku takich kontroli było 466.