Władze województwa łódzkiego nagrodziły KWB „Bełchatów”

PGE KWB „Bełchatów” są była jednym ze zwycięzców VII edycji konkursu Nagroda Gospodarcza Województwa Łódzkiego w roku 2010 – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez Beatę Nawrot -Miler, rzecznika prasowego kopalni. Zakład górniczy triumfował w kategorii „Duże Przedsiębiorstwo”.

 

O nagrodę ubiegało się 60 firm z województwa łódzkiego , które rywalizowały w 6 kategoriach.


- To dla nas szczególne wyróżnienie - powiedział Kazimierz Kozioł, wiceprezes zarządu – dyrektor ds. produkcji. - Cieszy nas tym bardziej, ze nagroda jest podziękowaniem i wyróżnieniem dla przedsiębiorstw, które wnoszą znaczący wkład w unowocześnienie i rozwój gospodarki województwa łódzkiego.


Kazimierz Kozioł reprezentował KWB w czasie uroczystej gali, która odbyła się na początku tego miesiąca w Pałacu Poznańskich w Łodzi. Wiceprezes odebrał statuetkę i dyplom. Nagroda ma charakter honorowy, nie wiążą się z nią żadne gratyfikacje finansowe.


Organizatorami tegorocznej edycji konkursu byli Jolanta Chełmińska – wojewoda łódzki oraz Włodzimierz Fisiak – marszałek województwa łódzkiego.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.