Władze wojewódzkie nie są w stanie stwierdzić rzeczywistej frekwencji w zabytkowych kopalniach Dolnego Śląska

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnie Kowary, czyli zespół wyrobisk poszukiwawczych i ćwiczebnych po kopalni Liczyrzepa.

fot: Tomasz Rzeczycki

Ile osób odwiedza zabytkowe kopalnie i sztolnie na Dolnym Śląsku? Nie wiadomo. Pod tym względem mona polegać tylko na informacjach podawanych przez gospodarzy tras podziemnych. Jedni robią to chętnie, inni odmawiają podania dokładnych danych, tłumacząc to tajemnicą handlową.

W województwie dolnośląskim istnieje cały szereg dawnych kopalń, prowadzących działalność o charakterze turystycznym. Są to np. kopalnie węgla w Nowej Rudzie i Wałbrzychu, kopalnia arsenu w Złoty Stoku, kopalnia uranu i fluorytu w Kletnie czy też kopalnia uranu w Kowarach. Zgodnie z przepisami ustawy Prawo geologiczne i górnicze, gospodarze tych obiektów musieli zawrzeć z zarządem województwa umowy na użytkowanie górnicze jak również odprowadzać opłatę z tytułu użytkowania górniczego. Opłata ta jest powiązana ze sprzedażą biletów wstępu do obiektów podziemnych.

Okazuje się jednak, że na tej podstawie władze wojewódzkie nie są w stanie stwierdzić rzeczywistej frekwencji w kopalniach.

- Zgodnie z zapisem zawartym w umowach o ustanowieniu użytkowania górniczego, w terminie do 31 stycznia każdego roku, Użytkownik Górniczy przekazuje informację o wielkości przychodu ze sprzedaży biletów. Do przedmiotowej informacji Użytkownik Górniczy dołącza kopie dokumentów księgowych potwierdzających wysokość osiągniętego w danym roku kalendarzowego przychodu z tego tytułu, np. kopie faktur, kopie miesięcznych raportów z kasy fiskalnej itp. Z uwagi na fakt, że przedsiębiorcy prowadzą sprzedaż biletów pojedynczych, grupowych, rodzinnych oraz łączonych z innym typem działalności, itp., mogą rozprowadzać również bilety darmowe, nie można na podstawie tych danych ustalić rzeczywistej liczby osób odwiedzających corocznie trasy turystyczne - wyjaśnia Waldemar Kaźmierczak, dyrektor Wydziału Geologii Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu i zarazem Geolog Województwa Dolnośląskiego.

Podziemne trasy turystyczne w obiektach będących zlikwidowanymi kopalniami od ponad dwóch lat poddane są regulacjom, dotyczącym użytkowania górniczego. Ustawą z dnia 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego oraz niektórych innych ustaw wydłużono bowiem okres dostosowawczy do 4 lat, czyli do dnia 1 stycznia 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.