Władze Katowic uratowały „GieKSie” licencję

Gdyby nie wstawiennictwo władz stolicy Górnego Śląska, piłkarski klub GKS Katowice straciłby licencję i zostałby relegowany z rozgrywek I ligi. Portal nettg.pl poinformował o tym szef Wydziału Dyscypliny PZPN, Artur Jędrych.

 

Zadłużony po uszy klub, nie mający żadnych źródeł finansowania, miał stracić licencję jeszcze przed rozpoczęciem rundy wiosennej I ligi. Ale Komisja ds. Licencji PZPN nie podjęła takiej decyzji, odsyłając dokumenty do Wydziału Dyscypliny PZPN, z sugestią nałożenia surowych sankcji. Okazało się bowiem, że działacze śląscy nie realizują programu restrukturyzacyjnego, który nadzoruje PZPN.
 

- Można było się spodziewać bardzo poważnych kar, włącznie z zawieszeniem lub odebraniem licencji katowickiemu klubowi, ale wstawił się za nim przedstawiciel władz miejskich Katowic. Zaprezentował on plan naprawczy klubu i to zaważyło na tym, że sprawa GKS została przesunięta na termin kwietniowy. Mam nadzieję, że za miesiąc coś się zmieni w sytuacji klubu. Inaczej nie dokończy on rozgrywek – przestrzega wspomniany Jędrych, który nie rzuca słów na wiatr.
 

Nieoczekiwanym „zbawcą” GKS okazał się Sławomir Witek, naczelnik Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Miejskiego w Katowicach, który osobiście pofatygował się do stolicy na posiedzenie WD PZPN. Wspólnie zresztą z działaczem klubu, Jackiem Plutą.

 

Wygląda na to, że kołem ratunkowym dla „GieKSy” może był wyłącznie miasto, które chce ustanowić kuratora w klubie. Na takie rozwiązanie zgadzają się zresztą działacze. Nie mają oni żadnego pomysłu na dalsze funkcjonowanie tego niezwykle zasłużonego dla polskiej piłki klubu, który przez blisko 40 lat wspierany był przez górnictwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?