Władze Jaworzna wezmą udział w pogrzebie admirała Andrzeja Karwety

Czb karweta andrzej adm wikipedia org

fot: wikipedia.org

Adm. Andrzej Karweta (1958-2010) pochodził z Jelenia - dzielnicy Jaworzna, które pragnie uczcić tragiczną śmierć dowódcy

fot: wikipedia.org

W poniedziałek, 26 kwietnia, odbędą się uroczystości pogrzebowe urodzonego w Jaworznie admirała Andrzeja Karwety. Jak dowiedział się portal nettg.pl z oficjalnego komunikatu władz miasta, do Gdyni, gdzie zostanie pochowany dowódca Marynarki Wojennej, wybierają się władze samorządowe Jaworzna, by oddać ostatni hołd swojemu krajanowi.

Na czele oficjalnej delegacji stanie prezydent miasta Paweł Silbert, ponadto do Gdyni pojadą przedstawiciele rady miejskiej. W oficjalnych wypowiedziach radni Jaworzna podkreślają, że chociaż admirał Karweta mieszkał ostatnio na Wybrzeżu, to jednak pamiętał o swoich korzeniach rodzinnych i bardzo często utrzymywał kontakt z Jaworznem. A co najważniejsze, interesował się sprawami swojego miasta.

Andrzej Karweta urodził się 11 czerwca 1958 roku w Jeleniu (obecnie dzielnica Jaworzna). W 1977 roku ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica w Chrzanowie i został przyjęty na Wydział Dowódczy Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni. Po pięciu latach studiów uzyskał tytuł zawodowy magistra inżyniera nawigatora oraz otrzymał promocję na pierwszy stopień wojskowy oficerski – podporucznika marynarki.

W 1989 roku odbył Wyższy Kurs Doskonalenia Oficerów, natomiast w 1992 i 1997 roku był słuchaczem podyplomowych studiów operacyjno-taktycznych w Instytucie Dowódczo-Sztabowym Akademii Marynarki Wojennej.

W 2006 roku rozpoczął Studia Polityki Obronnej na Wydziale Strategiczno-Obronnym Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, a następnie został skierowany do Królewskiej Akademii Studiów Obronnych w Londynie. W latach 2005-2006 zastępca dowódcy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, od 11 listopada 2007 roku dowódca Marynarki Wojennej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.