Włączenie do systemu energetycznego nieczynnych elektrowni węglowych może okazać się trudniejsze niż wstępnie oceniano

1580915259 elektrownia neurath

fot: RWE

Niemiecka elektrownia w Neurath opalana węglem brunatnym

fot: RWE

Zielono-socjalistyczny rząd w Niemczech zadecydował, że przynajmniej na czas przejściowy planowany jest powrót do energetyki węglowej.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans stwierdził, że powrót do spalania węgla będzie konieczny, aby uniknąć burz społecznych spowodowanych kryzysem energetycznym i niemożliwymi do opanowania cenami energii.

- Jeśli nasze społeczeństwo pogrąży się w konflikcie, ponieważ nie będzie miało energii, nie osiągniemy również naszych celów klimatycznych. Ponadto musimy zadbać o to, aby ludzie nie cierpieli z powodu zimna, gdy nadejdą chłodniejsze dni – powiedział.

Niemcy stoją teraz w obliczu największego kryzysu energetycznego od lat 70. XX w. Od połowy czerwca do kraju trafia zaledwie 40 proc. dostaw rosyjskiego gazu, który miał płynąć gazociągiem Nord Stream 1. Nikt nie był na to przygotowany, w wyniku czego lokalny gigant energetyczny Uniper zaczął upadać.

Produkcja energii z węgla ma zatem pomóc w szybszym napełnieniu zbiorników magazynowych gazu na zimę.

- Oznacza to w międzyczasie więcej energii węglowej. To gorzka decyzja, ale w tej sytuacji naprawdę konieczne jest ograniczenie zużycia gazu – skomentował niemiecki minister gospodarki Robert Habeck z partii Zielonych.

Elektrownie węglowe nie są jednak przygotowane na szybkie rozpoczęcie produkcji, bądź jej zwiększenie. Poważną przeszkodą jest niezbędna konserwacja, która może trwać nawet kilka miesięcy, a której nie przeprowadzano często od wielu lat. Brakuje też siły roboczej.

- Nie da się wyszkolić technika do obsługi kotła w elektrowni podczas krótkiego kursu – powiedział portalowi Echo24 analityk rynku energetycznego Jiří Gavor.

Firmy starają się zatrzymać pracowników, którzy są bliscy emerytury lub mobilizować do pracy tych, którzy już na nią przeszli.

Nie ma węgla, a za dostawy płaci się ogromne sumy. Obecne zapasy węgla w Niemczech wystarczą w zimie tylko na tydzień. Paliwo można kupić, ale z trudem i na pewno nie będzie tanie.

- Cena węgla na rynkach międzynarodowych jest nawet trzykrotnie wyższa od ceny, do której byliśmy przyzwyczajeni. Trzeba kupować na rynku spot, gdyż nie ma kontraktów długoterminowych. Wysokie sumy płaci się również za transport węgla, a tu napotykamy ograniczoną flotę żeglugową i inne trudności – dodał Gavor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.