Wkrótce w województwach ruszą programy na instalacje wyłapujące deszczówkę

Do czerwca poszczególne wojewódzkie fundusze ochrony środowiska uruchomią programy, w których właściciele domów będą mogli otrzymać do 8 tys. zł dotacji m.in. na instalacje wyłapujące deszczówkę - zapowiedział wiceprezes NFOŚiGW Robert Gajda. Najwięcej pieniędzy będzie na Śląsku.

Przydomowa retencja to przyszłość

fot: pixabay.com

Fundacja informuje, że pozwanym jest Skarb Państwa, który w tym wypadku reprezentują ministrowie odpowiedzialni za prowadzenie polityki ochrony środowiska, polityki energetycznej państwa, transportu, krajowych inwestycji

fot: pixabay.com

Do czerwca poszczególne wojewódzkie fundusze ochrony środowiska uruchomią programy, w których właściciele domów będą mogli otrzymać do 8 tys. zł dotacji m.in. na instalacje wyłapujące deszczówkę - zapowiedział wiceprezes NFOŚiGW Robert Gajda. Najwięcej pieniędzy będzie na Śląsku.

Zastępca prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Robert Gajda poinformował, że na inwestycje związane z mikroretencją w ramach Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS) przeznaczone zostanie 173 mln zł, a właściciele domów będą mogli otrzymać zwrot do 90 proc. kosztów realizowanej inwestycji, w tym maksymalnie 8 tys. zł dotacji.

Wyjaśnił, że nabory będą realizowane przez poszczególne wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej (WFOŚiGW), których jest 16, czyli tyle, ile województw. Wysokość przyznanej alokacji w danym województwie uzależniona została od wysokości wypłat w zakończonym już programie Moja Woda. Największym budżetem będzie dysponować wojewódzki fundusz w Katowicach, który do rozdysponowania będzie miał ponad 20 mln zł.

Pieniądze będzie można otrzymać na zakup, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji m.in. do: zbierania wód opadowych lub roztopowych z powierzchni nieprzepuszczalnych, np. z dachów, chodników, podjazdów; magazynowania wód opadowych w szczelnych zbiornikach o łącznej pojemności minimum 2 tys. litrów. Pieniądze będzie można też zdobyć na rozszczelnienie powierzchni, studnie chłonne, drenaż, skrzynki rozsączające, zbiorniki otwarte, a także na wykorzystanie retencjonowanej w ten sposób wody poprzez np. pompy czy zraszacze.

O dotacje będą mogły ubiegać się osoby fizyczne, które są właścicielami, współwłaścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości, na której znajduje się budynek przeznaczony na cele mieszkalne - stałe i czasowe.

Gajda podkreślił, że finansowanie dotyczy inwestycji już zrealizowanych. Dotacja obejmie koszty poniesione od 1 lipca 2024 r. Okres trwałości inwestycji wynosi 5 lat, co oznacza, że przez ten czas nie będzie można zmienić jej przeznaczenia lub jej istotnie modyfikować.

Fundusz przekazał, że dotacje będzie można otrzymać także w przypadku domków letniskowych. Pomoc nie będzie przysługiwała tym, którzy chcieliby wykorzystać zmagazynowaną wodę w ramach inwestycji do celów gospodarczych i rolniczych. Nie będzie też można uzyskać pieniędzy na przedsięwzięcie lub jego elementy, które było już finansowane ze środków wojewódzkich funduszy lub narodowego funduszu, m.in. z programu Moja Woda.

Sześć lat temu, w 2020 r. odbyła się pierwsza z trzech edycji programu Moja Woda. Był on potem kontynuowany w 2021 i w 2023 roku. Budżet ostatniej, trzeciej odsłony miał 130 mln zł, a na działania mające zwiększyć mikroretencję na prywatnych posesjach można było otrzymać dotacje w wysokości do 6 tys. zł. Wszystkie trzy edycje programu cieszyły się dużym zainteresowaniem, a budżety poszczególnych edycji programu wyczerpywały się maksymalnie w kilka tygodni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami