Wkrótce projekt zmian dotyczących rozliczania czasu pracy

fot: ARC

Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że skutki kryzysu powinno ponosić całe społeczeństwo solidarnie

fot: ARC

W przyszłym tygodniu do konsultacji społecznych i międzyresortowych trafi przygotowany przez resort pracy projekt zmian dotyczący rozliczania czasu pracy - poinformował we wtorek (4 grudnia) minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz pytany był przez dziennikarzy m.in. o działania resortu pracy w kontekście ubiegłotygodniowych danych o wzroście PKB w III kwartale (według GUS wyniósł on 1,4 proc., podczas gdy ekonomiści oczekiwali wzrostu o 1,8 proc.). Minister powiedział, że wzrost gospodarczy jest najlepszym czynnikiem dla tworzenia miejsc pracy.

- Naszym zadaniem w ramach środków z Funduszu Pracy jest po pierwsze wspieranie osób poszukujących pracy i umożliwienie im aktywnego poszukiwania pracy, czyli dotowanie staży podyplomowych, otwierania własnej działalności gospodarczej, czy wspieranie pracodawców w tworzeniu nowych miejsc pracy - poinformował.

Wskazał, że działania takie ministerstwo będzie intensywnie prowadzić w przyszłym roku, stawiając na efektywność wydatkowania pieniędzy publicznych, a tak naprawdę pracodawców, którzy opłacają składki za swoich pracowników.

Minister zapowiedział różnego rodzaju zmiany w kodeksie pracy. Podkreślił, że w przyszłym tygodniu do konsultacji społecznych i międzyresortowych trafi projekt dotyczący rozliczenia czasu pracy.

- Myślę, że to oczekiwana zmiana przez wiele środowisk. Prowadziliśmy bardzo pozytywny dialog ze środowiskiem pracodawców i związkowców. Zebraliśmy te wszystkie uwagi i teraz naszą rolą jest zaproponowanie określonego projektu, aby jak najszybciej trafił on pod obrady parlamentu - powiedział. Zdaniem ministra zmiany prawne mogą mieć pozytywny wpływ na stabilizowanie zatrudnienia.

Kosiniak-Kamysz zwrócił też uwagę, że w zeszłym miesiącu zostały obniżone stopy procentowe NBP o 25 pkt bazowych.

- Myślę, że warto wsłuchać się w głos Rady Polityki Pieniężnej, jakie będą jej decyzje. To (obniżki stóp) pobudza konsumpcję, a konsumpcja w momentach trudnych jest bardzo ważna, bo nakręca rynek i daje szanse na utrzymanie miejsc pracy - wyjaśnił. Dodał, że tradycyjnie zawsze przed świętami rośnie konsumpcja, a to wpływa na tworzenie - przynajmniej czasowe - miejsc pracy.

Minister zaznaczył, że PSL dość mocno wskazywało, że warto obniżyć stopy procentowe, a były wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak w ubiegłym miesiącu mówił o obniżce o 50 pkt bazowych.

- 25 pkt bazowych mamy już za sobą, może jeszcze warto o kolejne 25 pkt. Ale jest oczywiście autonomiczna decyzja Rady - mówił minister. Dodał, że nowy szef PSL Janusz Piechociński ma podobne zdanie na temat stóp procentowych.

Minister zapewnił, że "jak najlepiej" ocenia perspektywy jego współpracy z Piechocińskim. Chwalił go za oceny sytuacji gospodarczej, poruszenie się w realiach europejskich i przygotowywane przez niego raporty.

- Myślę, że jego głos w Radzie Ministrów będzie bardzo przydatny i ja osobiście na to bardzo liczę - powiedział.

Szef resortu pracy pytany był także o ocenę planu Komisji Europejskiej, która chce zobowiązać państwa UE do zapewnienia wszystkim osobom poniżej 25 lat miejsc pracy albo praktyk zawodowych, w ciągu czterech miesięcy po ukończeniu przez nie nauki w szkole czy na uczelni albo utracie poprzedniej pracy. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" napisał w poniedziałek (3 grudnia), że projekt nowych regulacji ma zaprezentować w środę w Brukseli komisarz UE ds. zatrudnienia i spraw społecznych Laszlo Andor.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że wsparcie osób młodych na rynku pracy jest rzeczą bardzo ważną, a w Polsce jest 700 tys. osób do 30. roku życia, które nie mają pracy.

- Będę w środę w Brukseli na Radzie ds. Zatrudnienia, na pewno będziemy o tym dyskutować. Myślę, że to ciekawa koncepcja (...); liczę na to, co pan komisarz powie w tej sprawie - powiedział minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.