Wkład Polski w zasoby własne Unii Europejskiej

fot: ARC

Czy Europa będzie solidarna w obliczu zagrożenia odcięciem dostaw surowców energetycznych ze wschodu?

fot: ARC

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę upoważniającą go do ratyfikacji decyzji Rady UE ws. systemu zasobów własnych UE. Da to Polsce podstawę prawną do wpłaty składki członkowskiej do budżetu UE, która na lata 2014-2020 szacowana jest na 33 mld 600 mln euro.

Zasoby własne budżetu UE służą finansowaniu budżetu ogólnego Unii Europejskiej. Należą do nich m.in. dochody z opłat celnych czy składki państw członkowskich zależne od dochodu narodowego brutto (DNB), które stanowią obecnie największe źródło środków finansowych UE. Niemcy, Holandia, Austria, Szwecja i Zjednoczone Królestwo korzystają jednak z określonych zniżek (tzw. korekt) przy obliczaniu składek, które zmniejszają wkład tych państw do budżetu UE. Chodzi o tzw. rabat brytyjski oraz korekty przyznane Niemcom, Austrii, Szwecji i Holandii.

Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta w środowym (27 maja) komunikacie, nowa decyzja Rady UE wprowadza stosunkowo niewiele nowych rozwiązań w porównaniu do nadal obowiązującej decyzji.

"Decyzja ta stanowi jednak nowy akt prawny, który uchyla przepisy poprzedniej decyzji i określa zobowiązania finansowe RP wobec UE na lata 2014-2020" - zaznaczono. Nowa decyzja jest podstawą przekazywania do budżetu UE wpłat z tytułu naszej własnej składki członkowskiej. W okresie 2014-2020 szacowna jest ona na 33 mld 600 mln euro. Rocznie daje to około 4 mld 800 mln euro.

Prognoza ta została opracowana zgodnie z metodologią Komisji Europejskiej oraz zgodnie z przewidywanym tempem rozwoju gospodarczego państw Unii Europejskiej, w tym także polskiego dochodu narodowego brutto.

W komunikacie wskazano, że wprowadzone nową decyzją zmiany w mechanizmach korekcyjnych będą skutkowały dla Polski niewielkim zmniejszeniem wpłat - o ok. 11 mln euro średniorocznie.

Ponadto - jak poinformowano - "po zakończeniu procesu ratyfikacji nowej decyzji przez wszystkie państwa członkowskie, co może nastąpić w 2015 r. lub 2016 r., Polska, jak i pozostałe państwa, z mocą wsteczną zapłacą wydatki na rzecz mechanizmów korekcyjnych za lata 2014 i 2015". "W przypadku Polski szacuje się, że wyniosą one łącznie za dwa lata ok. 206 mln euro" - wskazano w komunikacie.

Decyzja Rady UE obowiązuje wszystkie państwa członkowskie i będzie stosowana bezpośrednio, bez potrzeby transponowania jej przepisów do krajowych porządków prawnych, ale wejdzie w życie dopiero po zatwierdzeniu jej przez wszystkie państwa członkowskie.

Z danych MSZ wynika, że Polska wciąż jest największym beneficjentem w UE. W 2014 r. otrzymaliśmy ponad 17 mld euro, a wpłaciliśmy nieco ponad 4 mld euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.