Wizjonerzy o przyszłości kopalni ,,Mysłowice\"
Uczestniczyło w nim kilkadziesiąt osób: przedstawiciele władz miasta i Katowickiego Holdingu Węglowego, ludzie zawodowymi biografiami związani z kopalnią, profesura i studenci uczelni artystycznych Katowic i Krakowa, finansiści, menedżerowie, architekci, duchowni oraz reprezentanci Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wszystkich zgromadziła potrzeba poszukiwania nowych impulsów, które spowodują wypełnienie 170-letniej spuścizny schyłkowej kopalni nową treścią.
To górnicze wiano rozprzestrzenia się na 40 ha w samym centrum miasta. Składa się na nie wiele unikalnych budowli i obiektów inżynierskich.
- Kopalnia była drożdżami rozwoju Mysłowic. Wierzę, że dziś jest możliwe pogodzenie szacunku dla historii z twardymi regułami biznesu. Myślę, że kopalnia w odmiennej postaci będzie nadal tętniła życiem, przysparzając nowych miejsc pracy - mówił Krzysztof Urban, przewodniczący Stowarzyszenia ,,Pamięć\" i lider ,,Solidarności\" w tym zakładzie.
- Nie warto burzyć, aby zacząć coś nowego. Ta konferencja jest doskonałym sygnałem powszechnej woli, aby temu szczególnemu miejscu nadać nowy charakter. Trzeba doprowadzić do tego, aby ożywili je przedsiębiorcy z rozmaitych dziedzin aktywności - przekonywał Paweł Dyl z Polskiego Centrum Inwestycyjnego, odwołując się do dobrych doświadczeń partnerstwa publiczno-prywatnego w Mysłowicach.
W ocenie Piotra Muschalika z katowickiej Akademii Sztuk Pięknych górnicze wiano jest ,,prześlicznym, inspirującym do wielorakich działań miejscem\". Uważa, że mogłoby tu znaleźć miejsce archiwum akademii i salon wystawienniczy prac skupionych w niej artystów oraz centrum scenografii, o jakim marzą pracownicy i studenci uczelni.
- Myślę, że wielu artystów chciałoby mieć tu swoje pracownie - zapewniał, odwołując się do przykładu własnej, ulokowanej w dawnej kopalni ,,Ludwik\" w Zabrzu.
- Nie wyobrażam sobie, żeby z pejzażu miasta mogła zniknąć kopalnia ,,Mysłowice\". Maja rada jest taka: działajmy solidarnie, starając się stworzyć nowe rzeczy w zastanej przestrzeni górniczej. Namawiam do intelektualnego fermentu wokół kopalni w sensie myślenia projektowego - apelował prof. Jacek Siwczyński, dziekan Wydziału Architektury Wnętrz w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a przy tym mysłowiczanin, urodzony w cieniu kopalnianej wieży.
Architekt Jacek Kuś widziałby przyszłość kopalni ,,Mysłowice\" jako ,,melanż historii, kultury, sportu, rekreacji, edukacji i komercji\".
Solidarności w wypełnianiu górniczej spuścizny nową treścią, do jakiej namawiał prof. Siwczyński, prawdopodobnie nie zabraknie. Ważne w tym kontekście były deklaracje współpracy, jakie podczas konferencji złożyli wiceprezydent Mysłowic, Tadeusz Chowaniak i wieprezes Katowickiego Holdingu Węglowego, Waldemar Mróz.