Rynek: w październiku zdrożały paliwa i węgiel

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pellet to paliwo z biomasy, czasem zmieszanej z węglem, wykorzystywane do ogrzewania domów i innych pomieszczeń

fot: Andrzej Bęben/ARC

W październiku kierowcy w Polsce musieli zapłacić za paliwo o 2,29 proc. więcej niż we wrześniu. Podrożał też węgiel i inne paliwa służące do ogrzewania. Nieznacznie podrożał gaz - wynika z raportu Fundacji Warszawski Instytut Studiów Ekonomicznych i Europejskich, Wise Europa.

Jego analitycy zauważyli, że podobnie jak w ubiegłym miesiącu, również w październiku nastąpił wzrost cen nośników energii.

"Był on jednak nieco mniejszy od wrześniowego. Największy wkład w ich wzrost miały drożejące paliwa dla transportu. Sezonowy wzrost zapotrzebowania na opał przełożył się także na istotny wzrost paliw stałych" - napisali w Monitorze Cen Energii analitycy WiseEuropa.

Jak podkreślili, od dwóch miesięcy dynamicznie wzrastają średnie ceny na stacjach paliw. W październiku kierowcy musieli zapłacić za paliwo o 2,29 proc. więcej w porównaniu do poprzedniego miesiąca.

"Co więcej, ceny paliw wzrosły również w ujęciu rok do roku (o 1,9 proc.) po raz pierwszy od maja 2014 r. Drożejące paliwa są skutkiem trwającego od kilku miesięcy wzrostu średnich cen ropy naftowej" - dodali.

W październiku cena ropy wyrażona w polskiej walucie była wyższa o 7,7 proc. w ujęciu miesięcznym i wyniosła 193 zł za baryłkę, osiągając tym samym najwyższy poziom od lipca 2015 roku.

O 0,82 proc. podrożał węgiel i inne paliwa stałe wykorzystywane do celów grzewczych. Według ekspertów Wise Europa to wynika z rozpoczęcia sezonu grzewczego. W ujęciu miesięcznym nieznacznie podrożał również gaz, jednak jest on nadal o 6,6 tańszy niż rok temu.

Jedyny spadek cen w ujęciu miesięcznym odnotowano dla ciepła sieciowego - konsumenci płacili za nie 0,3 proc. mniej niż we wrześniu.

Jak zauważyli eksperci Instytutu, po utrzymującej się od sierpnia 2014 deflacji, w październiku nastąpił wzrost cen konsumpcyjnych wynoszący 0,1 proc. w ujęciu rocznym. I to właśnie dynamika cen energii miała tu kluczowe znaczenie, bowiem ich wkład w spadek cen konsumpcyjnych istotnie maleje od dwóch miesięcy.

"O ile w sierpniu wynosił on -0,7 p.proc., to we wrześniu było to już -0,3 p.proc., a w październiku -0,1 p.p. Wynika to z efektu bazy: to właśnie w sierpniu 2015 r. rozpoczął się ostatni okres głębokich spadków średniej ceny nośników energii w Polsce" - napisali.

Przeciętny wzrost cen nośników energii w Unii Europejskiej wyniósł w październiku 1,5 proc. i był wyższy niż w Polsce. Jedynym krajem spośród największych gospodarek unijnych, gdzie energia drożała wolniej niż w Polsce, były Włochy (+0,5 proc.). Najbardziej dotkliwy wzrost cen nośników energii (+1,4 proc.) odczuli mieszkańcy Niemiec i Wielkiej Brytanii.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.