WIOŚ ostrzega przed złą jakością powietrza

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dzięki wymianie starych, nieekologicznych palenisk oraz podłączaniu osiedli do centralnych magistrali ciepłowniczych rośnie szansa, że takie widoki będą na Śląsku coraz rzadsze

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Ostrzeżenie o możliwości przekroczenia poziomu alarmowego stężeń pyłu w powietrzu w południowej części woj. śląskiego wydał we wtorek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach (WIOŚ).

Dla centralnej części regionu prognozowano przekroczenie progu ostrzegania. W środę, w związku ze spodziewanym silnym wiatrem, powietrze powinno być już lepsze. To kolejne w woj. śląskim komunikaty wydane na podstawie nowych, zaostrzonych norm informowania i alarmowania o smogu.

Do północy z wtorku na środę obowiązuje ostrzeżenie WIOŚ o ryzyku przekroczenia poziomu alarmowego dla pyłu PM10 w Tychach, powiecie bieruńsko-lędzińskim, powiecie pszczyńskim oraz powiecie bielskim (gminy Bestwina, Czechowice-Dziedzice, Bestwina i Wilamowice). Prognozowano tam bardzo złą jakość powietrza.

Również do północy obowiązuje ostrzeżenie o ryzyku przekroczenia poziomu ostrzegania dla pyłu PM10 w miastach: Gliwice, Katowice, Chorzów, Mysłowice, Siemianowice Śląskie, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Świętochłowice, Rybnik, Żory, Jastrzębie-Zdrój, a także w powiatach: gliwickim, tarnogórskim, rybnickim, mikołowskim oraz wodzisławskim. Prognozowano tam złą jakość powietrza.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska od 11 października br. obowiązują bardziej restrykcyjne normy informowania i alarmowania o smogu. Alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu średniodobowej wartości 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10, poprzednio było to 300 mikrogramów. Tzw. poziom informowania to 100 mikrogramów.

Zgodnie z prezentacjami pomiarów zamieszczanymi na stronach WIOŚ, np. na stacji pomiarowej w Katowicach maksymalne stężenie godzinne pyłu PM10 sięgnęło w wtorek 229 mikrogramów, w Rybniku 306 mikrogramów, a w Tychach - 290 mikrogramów.

Również we wtorek opublikowano ostrzeżenie meteorologiczne o możliwości wystąpienia silnego wiatru na obszarach powiatów: bielskiego, miasta Bielsko-Biała, cieszyńskiego i żywieckiego. W godzinach od 15. we wtorek do 4. w środę prędkość wiatru może tam sięgnąć od 35 km/h do 45 km/h, w porywach do 75 km/h, z południa i południowego zachodu.

Wiatr ten spowoduje jednocześnie rozrzedzenie smogu. Na środę w całym regionie WIOŚ prognozował już dobrą i bardzo dobrą jakość powietrza.

Rozporządzenie Ministra Środowiska nowelizujące przepisy dotyczące informowania o smogu z 2012 r. zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 10 października br.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.