Winiecki: Należy poważnie rozważyć podwyżki stóp proc.

W obecnej sytuacji makroekonomicznej należy poważnie się zastanowić nad podniesieniem stóp procentowych - powiedział we wtorek w TVN CNBC członek Rady Polityki Pieniężnej Jan Winiecki.

Winiecki dodał, że w sierpniu nie głosował za podwyżką stóp, gdyż jako że jest to miesiąc wakacyjny, nie był to dobry moment, by przeciwdziałać narastaniu oczekiwań inflacyjnych.

Pytany o to, czy w obecnej sytuacji makroekonomicznej jest zwolennikiem podwyżek stóp procentowych, Winiecki odpowiedział: "Z mojej perspektywy niewątpliwie trzeba się poważnie nad tym zastanowić".

- Trudno powiedzieć, że jest już za późno, by podnosić stopy, bo możemy działać w sposób tradycyjny. Jeżeli chcemy zadziałać na oczekiwania innych, to te oczekiwania zaczynają się powoli spełniać. (...) Trzeba myśleć nie tylko o inflacji bazowej, ale też o tych aberracjach, które też oddziałują na gospodarkę i trzeba je też zwalczać - dodał.

Pytany, dlaczego nie głosował za podwyżką stóp procentowych na sierpniowym posiedzeniu Rady, Winiecki odpowiedział: "Sierpień nie był dobrym momentem, by przeciwdziałać oczekiwaniom inflacyjnym, bo to miesiąc wakacyjny. We wrześniu rynki już normalnie funkcjonują".

Inflacja CPI we wrześniu 2010 wyniosła 2,5 proc., po 2,0 proc. w sierpniu. Ministerstwo Finansów szacuje inflację w październiku 2010 roku na poziomie 2,9 proc. rdr, a w ujęciu mdm spodziewa się wzrostu cen o 0,6 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.