Wigilia Stanisława Gajosa: Dom musi pachnieć choinką...

Stanislaw gajos wigil GAL

fot: Jarosław Galusek

fot: Jarosław Galusek

Stanisław Gajos, prezes zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego:

- Szczerze mówiąc, trudno mi wskazać tę jedyną, szczególną Wigilię. Tak naprawdę, wszystkie są przecież niepowtarzalne ze swoim specyficznym ciepłem. Oczywiście, najmilej zawsze wspomina się te dziecięce, kiedy wierzyło się jeszcze w św. Mikołaja i wyczekiwało na moment, by jak najprędzej zajrzeć, co też jest pod choinką. Każdy drobiazg – zwłaszcza w tamtych czasach – był wielkim przeżyciem.

Także dziś w naszym domu pielęgnujemy wigilijną tradycję. Podkreślam: w domu, ponieważ nigdy nie wyjeżdżamy w tym dniu gdziekolwiek. Do tej szczególnej wieczerzy zasiada zwykle 4–5 osób. Na stole – jak każe zwyczaj – pojawia się 12 potraw. Nie wtrącam się do kuchennego „królestwa” żony. No, i jest choinka. Koniecznie naturalne drzewko, od którego dom pachnie świętami. Niestety, w niewielkim stopniu uczestniczę w przedświątecznym „szaleństwie” sprzątania. Nie to, żebym uciekał od domowych obowiązków, ale wychodzę do pracy wcześnie rano, a wracam późnym wieczorem. Nie wyjawię, jakie prezenty sprawię domownikom. Toż ma to być niespodzianka. Nie powiem też, co sam najchętniej chciałbym znaleźć pod choinką.

Czytaj więcej o Wigiliach:
Dariusza Lubery, Torbjorna Wahlborga, Mirosława Tarasa,  Zygmunta Łukaszczyka

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.