Wigilia Mirosława Tarasa: Pożarowy opłatek...

Miroslaw taras wigil ARC

fot: ARC

Mirosław Taras, prezes LW Bogdanka, porozmawia z internautami na temat inwestycji spółki

fot: ARC

Mirosław Taras, prezes Zarządu LW Bogdanka SA:

- Pamiętam jedną szczególną Wigilię. Był bodaj 1986 rok. Pracowałem wówczas jako nadsztygar górniczy. Około dwunastej w południe przyjechałem do pracy na drugą zmianę. Wezwałem sztygarów zmianowych na rutynową odprawę. Zaraz po niej na biurku zabrzęczał telefon: – Natychmiast staw się u kierownika sztabu akcji w „Bogdance”. Taki sygnał oznaczał dwie możliwości: albo w kopalni, rzeczywiście, dzieje się coś niedobrego, albo prowadzone są tzw. gry pożarowe. Przyznam, zrazu szpetnie zakląłem, myśląc – komu „odbiło”, żeby trenować je w takim akurat dniu?

Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Płonął kaszt w zrobach ściany. W strefie zagrożenia znalazłem się około trzynastej. Na powierzchnię wyjechałem przed godziną dwudziestą pierwszą w Boże Narodzenie. Po dziś czuję smak tamtego „opłatka”. Z uczestniczącymi w akcji górnikami łamaliśmy się zwyczajną kromką chleba. Natomiast nadejście bożonarodzeniowego święta witaliśmy, zagryzając – przydzielony na czas akcji – kawałek kaszanki. W domu koszmar: wydzwaniająca do kopalni żona niezmiennie otrzymywała identyczną odpowiedź – mąż zjechał na dół, nie wiadomo, kiedy wróci.

Czytaj więcej o Wigiliach:
Dariusza Lubery, Torbjorna Wahlborga, Stanisława Gajosa, Zygmunta Łukaszczyka

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.