Wigilia Dariusza Lubery: Uratowaliśmy święta...
fot: ARC
fot: ARC
- Boże Narodzenie to wspaniałe święta. Pamiętam doskonale, jak w drugiej połowie lat osiemdziesiątych pracowałem w charakterze szefa technicznego Rejonu Energetycznego w Tarnowie. Dosłownie na kilka godzin przed wieczerzą wigilijną otrzymałem informację, że doszło do poważnego uszkodzenia transformatora. W rezultacie awarii, jedna z tarnowskich dzielnic została całkowicie pozbawiona prądu. Szybko udałem się na miejsce zdarzenia i okazało się, że transformator jest umieszczony w zabudowanej w bloku wnęce. To zaś uniemożliwiało użycie dźwigu lub innego ciężkiego sprzętu specjalistycznego. Cóż, należało zakasać rękawy. Wraz z brygadą ręcznie dokonaliśmy wymiany ważącego kilkaset kilogramów urządzenia. Mimo skomplikowanego zadania, zdążyliśmy usunąć awarię na czas. Po powrocie do Rejonu Energetycznego odebraliśmy całe mnóstwo telefonów z serdecznymi podziękowaniami od mieszkańców, którzy obserwowali naszą mozolną pracę. Dzięki tej interwencji, kilka tysięcy osób mogło spędzić święta, wykorzystując świece tylko jako element budujący nastrój, a nie podstawowe źródło oświetlenia mieszkań. Ja zaś w porę zdążyłem na Wigilię w domu.
Czytaj więcej o Wigiliach:
Torbjorna Wahlborga, Mirosława Tarasa, Stanisława Gajosa, Zygmunta Łukaszczyka