WIG30 spadł

12.09. Warszawa (PAP) - WIG30 na zamknięciu piątkowej sesji spadł o 0,11 proc. i wyniósł 2672,23 pkt., a WIG20 spadł o 0,17 proc. do 2497,38 pkt. Na rynku notowań ciągłych wzrósł kurs 183 spółek, 146 spadł, a 56 się nie zmienił.

WIG spadł o 0,08 proc. i wyniósł 54021,81 pkt., mWIG40 spadł o 0,26 proc. do 3565,09 pkt., WIG50 spadł o 0,27 proc. do 3142,19 pkt., WIG250 wzrósł o 0,40 proc. i wyniósł 1193,88 pkt., a indeks WIGdiv spadł o 0,50 proc. i zakończył dzień na poziomie 1204,76 pkt.

Największe obroty odnotowano na akcjach spółek: KGHM (188,3 mln zł), PZU (96,1 mln zł), PGE (59,5 mln zł), PKO (57,4 mln zł), BZW (49,2 mln zł).

Na rynku notowań jednolitych wzrósł kurs 9 spółek, 8 spadł, a 12 się nie zmienił. Na rynku notowań ciągłych NewConnect wzrósł kurs 76 spółek, 79 spadł, a 110 się nie zmienił. (PAP)

awy/ mhr/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.