WIG20 stracił prawie 8 proc; najsilniejsze spadki od października 2008

W poniedziałek na GPW główne indeksy silnie spadały w ślad za masową wyprzedażą na Wall Street i w Europie. WIG20 zniżkował 7,9 proc., notując najmocniejszy jednosesyjny spadek od października 2008 r. Inwestorów straszy rozszerzająca się epidemia koronawirusa i ostry spadek cen ropy naftowej.

WIG20 rozpoczął notowania z ok. 80-punktową luką, po czym kontynuował mocną przecenę. Na zamknięciu spadł 7,9 proc. do 1.625,99 pkt, czyli najniżej od kwietnia 2009 r. Minimum sesyjne indeks ustanowił ok. godz. 15., ale potem odrobił kilkanaście punktów.

Indeks WIG zniżkował 7,5 proc. do 45.625,56 pkt., mWIG40 poszedł w dół o 6,2 proc. do 3.385,71 pkt., a sWIG80 spadł 7,7 proc. do 10.891,14 pkt.

Obroty na GPW wyniosły 1.276 mln zł, z czego 1.009 mln zł przypadło na spółki z WIG20. Ok. 99,5 proc. obrotów na szerokim rynku stanowiły walory zniżkujące.

- Rosnąca lawinowo liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa poza Chinami była w ostatnim czasie głównym czynnikiem napędzającym przecenę na rynku akcji. Niemniej nie jest to jedyne wydarzenie, którym żyje dziś światowy rynek finansowy. Podczas poniedziałkowej sesji doszło do załamania na ropie naftowej. Notowania ropy zanurkowały najmocniej od 1991 r., co pogrążyło indeksy giełdowe na całym świecie. W pewnej chwili wyprzedaż na ropie WTI sięgnęła ponad 30 proc. - napisał Łukasz Stefanik z XTB.

Dodał, że powodem tak silnej przeceny jest brak porozumienia na szczycie OPEC+ oraz zapowiedź wojny cenowej przez Arabię Saudyjską. Rosja nie wyraziła zgody na dalsze cięcia wydobycia, na co naciskał OPEC. Saudyjczycy zdecydowali się więc na obniżenie cen, a także radykalny wzrost produkcji ropy.

Wszystkie indeksy sektorowe na GPW w poniedziałek zniżkowały, w tym w dwucyfrowym tempie WIG-leki (-15,2 proc.) i WIG-górnictwo (-11,0 proc.).

9 z 15 indeksów odnotowało minima roczne. Najniższe historycznie odczyty miały WIG-leki, WIG-odzież, WIG-motoryzacja i WIG-energia.

- Wydaje się, że inwestorzy mogą obawiać się wpływu epidemii koronawirusa na przyszłe zyski spółek. Zakładają, że będzie mieć ona negatywne implikacje, trudności sprawia jednak dokładne skwantyfikowanie tego wpływu - powiedział  dyrektor departamentu analiz Pekao IB Marcin Gątarz.

- Patrząc na podstawowy wskaźnik wyceny rynkowej P/E widać, że jest on zbliżony do poziomu, który historycznie zapowiadał kształtowanie się lokalnego dna. W obecnej sytuacji trudno jednak krótkoterminowo zakładać, jak jest jego siła prognostyczna. W średniej i dłuższej perspektywie można przyjąć, iż rynki akcji będą wyżej niż obecnie - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.