WIG20 oddał poranne wzrosty

W poniedziałek WIG20 nie zdołał pokonać oporu na 2.020 pkt. i na koniec dnia oddał całość porannych wzrostów. Pozytywny sentyment utrzymał się za to w indeksach małych i średnich spółek, gdzie wzrostom przewodziły spółki z WIG-leki. Benchmarki wyznaczyły nowe lokalne, a w przypadku leków - historyczne maksima.

Poniedziałek na większości rynków rozpoczął się od oczekiwania na środowe posiedzenie Fed. Inwestorzy zastanawiają się, czy będzie on przeciwdziałać obawom o wzrost inflacji i choć wariantów jest dużo, liczą na jednoznaczną retorykę, że do podwyżek stóp procentowych nie dojdzie. To pozwoliłoby zatrzymać wzrosty rentowności obligacji i uspokoiłoby sytuację na rynkach akcji - powiedział PAP Biznes analityk BM BNP Paribas Szymon Nowak.

Na krajowym rynku sesja miała przebieg klasyczny dla ostatnich dwóch miesięcy. WIG20 rozpoczął notowania od próby przebicia oporu, jednak po raz kolejny nie zdołał tego zrobić, co ewidentnie potwierdza, że poziom 2.020 pkt. jest kluczowy. Na koniec dnia indeks oddał całość porannych wzrostów - wskazał.

Nowak zwrócił uwagę, że pod koniec notowań na GPW na niemieckim DAX doszło do realizacji zysków, co pociągnęło w dół także WIG20. Na rynek napłynęły w poniedziałek informacje, że Niemcy, Włochy i Francja wstrzymują szczepienia przeciw Covid-19 preparatem AstraZeneca.

Problemy indeksów pod koniec sesji można powiązać z sytuacją dotyczącą szczepień. Niemcy są jednym z większych krajów i można spodziewać się, że pójdziemy ich śladem - ocenił.

Analityk zauważył, że w poniedziałek indeks średnich spółek pokonał lokalne maksimum z lutego i znalazł się na najwyższym poziomie od czerwca 2018 r. Od dołka z poniedziałku 16 marca 2020 r. indeks zyskał już nieco ponad 60 proc. Z kolei sWIG80 drugą sesję z rzędu poprawiał swoje 13-letnie maksimum.

Warto odnotować, że na GPW inwestorzy od kilku miesięcy przeważają małe i średnie spółki. Po takich wzrostach widzimy, że jest szansa korekty - powiedział.

Od rana wzrostom w mWIG40 i sWIG80 przewodziły spółki biotechnologiczne, w tym głównie te z indeksu WIG-leki. Benchmark zwyżkował siódmą sesję z rzędu i po wzroście o 14,5 proc. w poniedziałek znalazł się na najwyższym poziomie w historii, 8.729 pkt.

Notowany w nim Mabion rósł o 24,5 proc. do 116,4 zł, najmocniej w mWIG40 i WIG, przy najwyższych obrotach na rynku (149 mln zł). Za nim był Biomed-Lublin - w górę o 20,4 proc. do 14,15 zł z trzecimi obrotami na rynku (90 mln zł). Z kolei w sWIG80 Bioton zwyżkował o 19 proc. do 6,5 zł.

Najgorętszym tematem na GPW były dziś spółki +Covidowe+, w tym Mabion, Biomed-Lublin czy Global Cosmed. Skala tych wzrostów jest jednak zaskakująca. Mabion informował jakiś czas temu o umowie ws. współtworzenia szczepionki, co oczywiście jest pozytywne. Rynek dyskontuje jednak bardzo duży sukces, o którym na ten moment trudno jest coś powiedzieć - dodał Nowak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.