WIG 20 wzrósł

We wtorek (10 października) na GPW mocno wzrosły wyceny banków, po doniesieniach prasowych, że składka na fundusz restrukturyzacji hipotek może nie być tak wysoka, jak przewiduje prezydencki projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców. WIG Banki zyskał 1,6 proc. Ponadto, sesję na mocnym plusie zakończył Ursus.

We wtorek na zamknięciu WIG 20 wzrósł o 0,69 proc. do 2.516,49 pkt., WIG poszedł w górę o 0,45 proc. do 65.046,57 pkt., zaś mWIG 40 pozostał bez zmian przy poziomie 4.922,67 pkt. Obroty akcjami wyniosły 926,3 mln zł, z czego 645,44 mln zł na akcjach spółek z WIG 20.

We wtorek silne zwyżki zanotowały banki. Kurs mBanku poszedł w górę o 3,48 proc., zaś BZ WBK i PKO BP zyskały po 2,69 proc. Na szerokim rynku mocno zyskały Bank Millennium (+4,02 proc.) i Getin Noble (+9,56 proc.). Cały indeks WIG Banki zyskał 1,61 proc.

We wtorkowym wydaniu gazety Parkiet napisano, że w obawie o stabilność sektora bankowego i sytuację najsłabszych kapitałowo banków maksymalna składka na fundusz restrukturyzacji hipotek może nie być tak wysoka, jak przewiduje prezydencki projekt ustawy o wsparciu kredytobiorców.

W porannej nocie Łukasz Jańczak z Ipopema Securities ocenił, że zmiany te mogą być korzystne przede wszystkim dla Getin Noble, BOŚ Banku, Banku Millennium i mBanku.

Na szerokim rynku, drugi najmocniejszy wzrost na całym rynku zanotował Ursus (+12,63 proc.). Oferta konsorcjum, w skład którego wchodzi Ursus i Ursus Bus, została uznana za najkorzystniejszą w przetargu na miejskie autobusy elektryczne dla Zielonej Góry. Wartość oferty wynosi 96,5 mln zł brutto, dostawy będą realizowane w 2018 roku.

Po informacji o przychodach 0,55 proc. zyskał kurs Inter Cars. Sprzedaż spółek dystrybucyjnych z grupy Inter Cars wyniosła we wrześniu 2017 roku 580,5 mln zł, czyli była wyższa rdr o 16,8 proc. Łącznie od początku roku skonsolidowane przychody spółki wyniosły 4,92 mld zł, co oznacza wzrost rdr o 14,8 proc.

O 5,27 proc. wzrosły też notowania Selvity, lekko odrabiając poniedziałkowe spadki. Podczas ostatniej sesji notowania spółki traciły nawet 28 proc. po decyzji Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) o zawieszeniu badania klinicznego w ramach projektu SEL24.

Z kolei we wtorek krakowska spółka biotechnologiczna podała, że prezes zarządu Selvity, Paweł Przewięźlikowski, skupił 11.152 akcji po średniej cenie 45,72 zł, wiceprezes zarządu, Bogusław Sieczkowski skupił 400 akcji po cenie 39 zł, a Tomasz Nocuń, dyrektor ds. inwestycji i rozwoju spółki, 900 akcji po cenie 44,04 zł.

Kolejny dzień z rzędu traciły z kolei walory Grupy Azoty. W poniedziałek wieczorem spółka podała, że Skarb Państwa odwołał Marka Grzelaczyka ze składu rady nadzorczej Grupy Azoty. Grzelaczyk pełnił funkcję przewodniczącego RN. Wcześniej agenci z lubelskiej delegatury CBA zatrzymali 6 osób, w tym ówczesnego szefa rady nadzorczej Grupy Azoty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.

Ze spółki pracującej dla kopalń do zarządu państwowego giganta

Minister Aktywów Państwowych w imieniu Skarbu Państwa powołał w poniedziałek Dianę Batko do zarządu Orlenu - poinformowała spółka w komunikacie giełdowym. Batko pracowała wcześniej m.in. w PKP Cargo.

Zaleją nas chińskie auta? Unia nie zatrzyma tej ekspansji w motoryzacji

Chiny są zbyt wielkim graczem, by można było zastopować ich motoryzacyjną ekspansję w Europie - powiedział Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM). Wskazał jednak, że UE może ograniczyć uzależnienie od Kraju Środka i zadbać o uczciwą konkurencję.