Więźniowie stanu wojennego do marszałka Komorowskiego

Stowarzyszenie Więźniów Politycznych Stanu Wojennego wystosowało list do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. W liście domagają się ujawnienia zbrodni komunistycznych w latach 1956 – 1989.

- Od roku 2007 staramy się o powołanie programu, który opisze konkretne fakty i czyny konkretnych ludzi, którzy ponoszą winę za zbrodnie i nieprawości w okresie PRL. Nasze wcześniejsze apele do Ministerstwa Sprawiedliwości o powołanie Trybunału Sprawiedliwości nie spotkały się z aprobatą – czytamy w liście.

Sygnatariusze listu uważają, że ich działania nie prowadzą do wszczęcia jakichkolwiek procedur, a jedynie do ujawnienia faktów zbrodni na narodzie polskim. Wnioskują, aby rozliczeniem zbrodni PRL zajęła się powołana w tym celu komisja społeczna.

- Żyjemy od 20 lat w wolnej niepodległej ojczyźnie. Uważamy, że w ciągu tego okresu Polacy nie doczekali się ujawnienia wszystkich faktów zbrodni na narodzie. We wcześniejszych apelach domagaliśmy się ujawnienia winnych i wskazania ich nazwisk bez wnoszenia procedur sądowych i orzekania kary. Mieliśmy i mamy nadzieję, że Instytut Pamięci Narodowej powołany w tym celu ujawni to, na co czekamy od 20 lat. Liczymy, że pan marszałek, jako więzień reżimu komunistycznego, zechce wysłuchać naszego głosu. Nie wołamy o sprawiedliwość, ale chcemy uratować tyle prawdy, ile jest jeszcze możliwe w pamięci żyjących – napisali członkowie stowarzyszenia.

Apel do marszałka Bronisława Komorowskiego został odczytany podczas obchodów 28 rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.