Więźniowie stanu wojennego do marszałka Komorowskiego
- Od roku 2007 staramy się o powołanie programu, który opisze konkretne fakty i czyny konkretnych ludzi, którzy ponoszą winę za zbrodnie i nieprawości w okresie PRL. Nasze wcześniejsze apele do Ministerstwa Sprawiedliwości o powołanie Trybunału Sprawiedliwości nie spotkały się z aprobatą – czytamy w liście.
Sygnatariusze listu uważają, że ich działania nie prowadzą do wszczęcia jakichkolwiek procedur, a jedynie do ujawnienia faktów zbrodni na narodzie polskim. Wnioskują, aby rozliczeniem zbrodni PRL zajęła się powołana w tym celu komisja społeczna.
- Żyjemy od 20 lat w wolnej niepodległej ojczyźnie. Uważamy, że w ciągu tego okresu Polacy nie doczekali się ujawnienia wszystkich faktów zbrodni na narodzie. We wcześniejszych apelach domagaliśmy się ujawnienia winnych i wskazania ich nazwisk bez wnoszenia procedur sądowych i orzekania kary. Mieliśmy i mamy nadzieję, że Instytut Pamięci Narodowej powołany w tym celu ujawni to, na co czekamy od 20 lat. Liczymy, że pan marszałek, jako więzień reżimu komunistycznego, zechce wysłuchać naszego głosu. Nie wołamy o sprawiedliwość, ale chcemy uratować tyle prawdy, ile jest jeszcze możliwe w pamięci żyjących – napisali członkowie stowarzyszenia.
Apel do marszałka Bronisława Komorowskiego został odczytany podczas obchodów 28 rocznicy pacyfikacji kopalni „Wujek”.