Wierni modlili się w katowickiej katedrze za ofiary katastrofy VIDEO

Czb marsz zalobny11 GAL

fot: Jarosław Galusek

Tłumy mieszkańców wzięły udział w katowickim marszu pamięci i mszy świętej w intencji ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego w Rosji

fot: Jarosław Galusek

+23 Zobacz galerię

Galeria
(26 zdjęć)

W katowickiej katedrze Chrystusa Króla odbyła się o godzinie 18.00 msza święta w intencji ofiar katastrofy lotniczej, która miała miejsce dziś rano w okolicach Smoleńska. W półtoragodzinnej uroczystości, którą celebrował arcybiskup metropolita katowicki Damian Zimoń, wzięły udział setki wiernych, politycy, reprezentanci służb mundurowych oraz przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich.

 

Byli wśród nich m.in. wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk, marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski oraz prezydenci śląskich miast. W katowickiej katedrze pojawił się także przewodniczący Parlamentu Europejskiego prof. Jerzy Buzek.

 

Na początku mszy przypomniano o wydarzeniach sprzed pięciu lat, kiedy Polakami wstrząsnęła śmierć Jana Pawła II. Był to czas refleksji narodu. Abp. Zimoń zachęcał, by dzisiejsza katastrofa, w której zginął prezydent RP Lech Kaczyński oraz 95 towarzyszących mu osób, była także impulsem do zjednoczenia się Polaków oraz by był to czas rekolekcji.

 

Realizacja: Jarosław Galusek - nettg.pl

 

Na twarzach wiernych zebranych w katowickiej katedrze było widać smutek, ból, cierpienie oraz łzy. Wszyscy w skupieniu słuchali słów arcybiskupa Zimonia, który określił dzisiejszą katastrofę jako wydarzenie historyczne i tragiczne. Podkreślił, że zginęli w niej także wybitni przedstawiciele województwa śląskiego, jak wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, prezes NBP Sławomir Skrzypek i poseł PO Grzegorz Dolniak.

Metropolita Katowicki złożył kondolencje obecnym na mszy członkom rodziny senator Bochenek.


Na uroczystościach pojawiły się poczty sztandarowe różnych środowisk i grup zawodowych, najwięcej było sztandarów górniczych.
 

Po półtoragodzinnej uroczystości arcybiskup Zimoń podziękował wszystkim za obecność i modlitwę. Szczególne podziękowania skierował do młodzieży - podobnie jak w dniach po śmierci Papieża młodzi przygotowali na sobotę "marsz życia", który w obliczu tragedii pod Smoleńskiem spontanicznie przekształcił się w marsz pamięci, rozpoczęty o godzinie 17.00 na katowickim Placu Wolności. Trasa pochodu zakończyła się przed katedrą.


Metropolita poprosił zebranych o modlitwę w intencji ofiar katastrofy. Zaprosił także wiernych na jutrzejszą mszę świętą do katedry. Będzie ona celebrowana w południe w intencji zmarłych w katastrofie pod Smoleńskiem.

 

W galerii: Marsz pamięci z Placu Wolności do katedry Chrystusa Króla i msza św. celebrowana przez abp. Damiana Zimonia w Katowicach, 10 kwietnia o godz. 18 (zdjęcia Jarosław Galusek - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.