Wiemy, jak postępować w przypadku podejrzenia zakażenia koonawirusem

fot: Kajetan Berezowski

- Bądźmy ostrożni, dmuchajmy na zimne! Jeżeli czujemy się źle, mamy jakiekolwiek niepokojące objawy, poradźmy się lekarza - podkreśla dr Dariusz Iskanin

fot: Kajetan Berezowski

Gorączka, suchy kaszel, zmęczenie, ale bywa że również ból mięśni, gardła, biegunka i zapalenie spojówek. Objawów zakażenia kronawirusem przybywa. Nie są jednolite. Gdy jednak wyczuwamy utratę smaku lub węchu, możemy być pewni, że to właśnie koronawirus. Jak się wówczas zachować? Alarmować służby sanitarno-epidemiologiczne, albo powiadomić pracodawcę?     

- Według obecnie obowiązujących wytycznych Ministra Zdrowia zaakceptowanych przez Kolegium Lekarzy Rodzinnych, to właśnie lekarze podstawowej opieki zdrowotnej stoją teraz w pierwszej linii walki z pandemią COVID-19. Jako lekarze rodzinni dysponujemy możliwością kierowania pacjenta na wymaz, co wcześniej nie było możliwe. Jeżeli mamy informację o dodatnim wyniku testu u pacjenta, wówczas przekazujemy do SANEPID-u zgłoszenie wystąpienia choroby zakaźnej i pozostawiamy pacjenta w domu. Naturalnie wystawiamy zwolnienie lekarskie – zwraca uwagę dr Dariusz Iskanin, lekarz, wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia Sejmiku Województwa Śląskiego.

Występowanie objawów takich jak: gorączka ponad 38 C, kaszel, duszności, utrata węchu lub smaku już musi wzbudzać w nas niepokój. Zakażenie koronawirusem można łatwo odróżnić od grypy. Przy grypie bowiem występuje katar, kaszel, silne bóle głowy i mięśni. Z kolei zarażeni koronawirusem nie narzekają na katar, czy uczucie zatkania nosa, lecz właśnie na utratę węchu lub smaku.

- Bądźmy ostrożni, dmuchajmy na zimne! Jeżeli czujemy się źle, mamy jakiekolwiek niepokojące objawy, czy to przeziębieniowe, czy inne, wtedy zawsze kontakt z lekarzem jest wskazany, a wręcz powiedziałbym – celowy – podkreśla medyk.

Na zarażenie koronawirusem narażeni jesteśmy wszyscy, choć na rozwinięcie się ciężkiej postaci choroby i zgon w szczególności narażone są osoby starsze, z obniżoną odpornością, cierpiące na inne schorzenia, w szczególności przewlekłe, np. cukrzycę, choroby układu sercowo-naczyniowego, zaburzenia neurologiczne. Wirus przenosi się drogą kropelkową. Najczęściej przez kaszel, kichanie i rozmowę. Może też być przenoszony pośrednio przez dotyk. Dlatego często myjmy ręce, dotrzymujmy dystansu społecznego i używajmy maseczek zakrywających usta i nos.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.