Wielu tragedii z udziałem pieszych można uniknąć

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pieszy w konfrontacji z samochodem czy tramwajem nie ma najmniejszych szans wyjść bez szwanku

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ruszyła akcja profilaktyczna Urzędu Miasta Katowice i Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. Dzięki niej ma być bezpieczniej na przejściach dla pieszych, jeśli ci odłożą telefony…

Wielu tragicznych zdarzeń z udziałem pieszych można uniknąć, gdyby przechodząc przez jezdnie lub torowisko zachowali oni szczególną ostrożność, upewniając się, że przejście jest bezpieczne. Niestety często zaabsorbowani telefonami komórkowymi, piesi nie zwracają uwagi na otaczających ich świat i tracą życie pod kołami samochodów czy tramwajów. A wystarczy tak nie wiele, po prostu „Odłóż telefon i żyj". Właśnie pod tym hasłem z początkiem grudnia ruszyła w Katowicach akcja profilaktyczna.

 - Bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego jest dla nas jednym z priorytetowych zadań – dlatego w tym obszarze ściśle współpracujemy z Policją. Dbając o pieszych tylko w ostatnich latach wprowadziliśmy w wielu miejscach Katowice strefę ograniczonej prędkości Tempo 30, na skrzyżowaniach o podwyższonej wypadkowości zainstalowaliśmy sygnalizację świetlną. Dokonaliśmy także szeregu zmian wpływających na zmniejszenie prędkości przez kierowców – m.in. budowę wyniesionych przejść dla pieszych czy też progi zwalniające. Pozytywny wpływ na bezpieczeństwo ma także monitoring miejski czy rowerowe patrole policji i straży miejskiej. Statystyki pokazują, że na drogach Katowic jest dziś o wiele bezpiecznej niż 5 czy 10 lat temu. Niestety wciąż dochodzi do tragicznych zdarzeń – dlatego podejmujemy kolejne działania – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Coraz większą rolę odgrywają działania edukacyjne. Akcja „Odłóż telefon i żyj" ma zwrócić uwagę na duży problem jakim staje się zjawisko „smarfonowego zombie", co niestety może przynosić fatalne skutki. Niestety wciąż zdarzają się kierowcy, którzy łamią przepisy i nie ustępują pierwszeństwa pieszym na pasach, dlatego musimy w takich miejscach zachować szczególną ostrożność – dodaje prezydent Marcin Krupa.

Pod koniec zeszłego tygodnia przy przejściach dla pieszych, gdzie odbywa się największy ruch, pojawiły się napisy apelujące o odłożenie na chwilę swojego telefonu, rozejrzenie się i sprawdzenie, czy bezpiecznie można przejść na drugą stronę. Hasła „Odłóż telefon i żyj" są widoczne na skrzyżowaniu ul. 3 Maja i Placu Wolności oraz ul. Kościuszki i Placu Miarki. Natomiast jeśli warunki pogodowe pozwolą – podobne pojawią się w innych częściach miasta, m.in. przy skrzyżowaniu ul. Piotrowickiej z ul. Panewnicką. Dodatkowo zarówno Urząd Miasta Katowice, jak i Komenda Miejska Policji w Katowicach nagłaśniają sprawę za pomocą mediów społecznościowych postami z #OdłóżTelefonIŻyj

Dodatkowodzisiaj, we wtorek 3 grudnia, katowiccy policjanci przeprowadzają działania profilaktyczne w ramach akcji „Odłóż telefon i żyj!". Mundurowi w rejonie przejść gdzie odbywa się największy ruch pieszych, będą apelować do przechodniów o to by odłożyli swoje smartfony na chwilę do kieszeni i rozejrzeli się czy przejście przez drogę jest bezpieczne.

- Pieszy jako niechroniony uczestnik ruchu drogowego w konfrontacji z samochodem czy tramwajem nie ma najmniejszych szans wyjść bez szwanku. Dlatego apelujemy o rozwagę i zachowanie szczególnej ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnie lub torowisko. Pamiętajmy, że należy robić to tylko i wyłącznie miejscach do tego przeznaczonych, zachowując jednocześnie szczególną ostrożność. Upewnijmy się, że nic nie nadjeżdża, a jeżeli tak to poczekajmy, aż kierujący zatrzyma swój pojazd, by umożliwić nam bezpieczne przejście. Niestety coraz częściej dochodzi do zdarzeń, w których pieszy zapatrzony w swojego smartfona, rozkojarzony słuchaną na słuchawkach muzyką lub zaabsorbowany rozmową telefoniczną, bez uprzedniego upewnienia się, czy może bezpiecznie przejść przez jezdnię, wchodzi bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd – mówi nadkom. Jarosław Bąk Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Katowicach

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.