W kopalnianej szklarni wyrosły warzywa! Sukces projektu naukowego

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

fot: Kajetan Berezowski

Marcin Głodniok z Głównego Instytutu Górnictwa-PIB prezentuje efekty projektu Gi-mine w szklarni na terenie KD Barbara w Mikołowie.

fot: Kajetan Berezowski

IMG 20261001 132336435 HDR IMG 20261001 130035816 HDR

+4 Zobacz galerię

IMG 20261001 130018198 HDR IMG 20261001 125942650

Galeria
(7 zdjęć)

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – podkreśla Marcin Głodniok z Głównego instytutu Górnictwa - PIB. Na czym polega projekt GI-mine?

Kopalnia Doświadczalna Barbara w Mikołowie, a w niej szklarnia. Pomidory, papryka, dynia, cukinia i ogórki aż się proszą, aby z grządek trafić na stół. Niejeden sadownik by pozazdrościł. To efekt projektu „GI Mine Zielona i inteligentna kopalnia, zrównoważona i inteligentna gospodarka odpadami kopalnianymi w kierunku gospodarki Zielonego Ładu”. Efekty projektu można było poznać w trakcie spotkania jego uczestników w KD Barbara 1 października br.

Jego celem jest opracowanie rozwiązań, technologii i wytycznych pozwalających na optymalizację gospodarki odpadami w przedsiębiorstwie górniczym, ukierunkowanej zgodnie z zasadą GOZ na maksymalne wykorzystanie surowców odpadowych. Liderem jest Główny Instytut Górnictwa - PIB, a partnerem przemysłowym jest Polska Grupa Górnicza. Zrównoważone gospodarowanie podstawowymi odpadami z kopalń to kluczowe elementy wpływające na efektywność ekonomiczną zakładów górniczych. Zagospodarowanie kamienia z zakładów przeróbczych oraz wychwytywanie i zagospodarowanie metanu kopalnianego to, obok odprowadzania wód dołowych, najbardziej kapitałochłonne obszary gospodarki odpadami w europejskich kopalniach.

Pierwsze efekty 

- Jesteśmy w połowie projektu, ale już możemy pochwalić się takimi efektami jak pierwszy sezon wegetacyjny, gdzie na syntetycznej ziemi wysadziliśmy różne gatunki roślin spożywczych, jadalnych, takich jak: pomidory, papryka, dynia, cukinia, ogórki i bardzo to nam pięknie urosło. Szczerze powiem przekroczyło nasze oczekiwania. Cieszy nas jeszcze bardziej, że z tych odpadów powydobywczych, odpowiednio przetworzonych, skruszonych do frakcji od 0 do 4 mm i osadów ściekowych, w pełnej homogenizacji w naszej instalacji, powstała bardzo wartościowa ziemia, a raczej substytut glebowy. Daje on możliwości zarówno do rekultywacji, jak i do upraw specjalistycznych, na przykład roślin energetycznych. Miejscem naszych doświadczeń i hodowli była kopalnia doświadczalna Barbara - tłumaczy Marcin Głodniok z Głównego Instytutu Górnictwa-PIB, kierownik projektu GI Mine.

Naukowcy myśląc już o produkcji materiału pod rekultywację terenów poprzemysłowych w pełnej skali. 

- Jednym z naszych głównych partnerów jest Polska Grupa Górnicza, ale oczywiście myślimy o rozwinięciu projektu i zaproszeniu również Jastrzębskiej Spółki Węglowej oraz innych partnerów, którzy dysponują terenami poprzemysłowymi wymagającymi rekultywacji – dodaje Marcin Głodniok.

Projekt GI-mine realizowany jest przez GIG-PIB, PGG, Uniwersytet TUBAF z Freibergu (Niemcy), Uniwersytet UniOvi z Oviedo (Hiszpania) oraz Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Rozpoczął się w 2024 r. i potrwa do końca 2027 r. Z jego efektami będą mogli zapoznać się eksperci od rekultywacji nie tylko w Europie Środkowej, ale także w krajach górniczych południowych Bałkanów, w Grecji, Bułgarii, Rumunii i Macedonii Północnej, poprzez partnera stowarzyszonego: Digital Communications Network Global, a także w Mongolii dzięki Mongolskiemu Stowarzyszeniu Węglowemu.

Pionierskie rośliny na hałdzie

Przy okazji zaprezentowano również osiągnięcia projektu REECOL, którego celem jest wykorzystanie istniejącej wiedzy i doświadczenia w zakresie rekultywacji terenów po wydobyciu węgla i monitorowania ekosystemów pod przyszłe użytkowanie gruntów.

- Wykorzystujemy wiedzę na temat naturalnych procesów spontanicznych sukcesji, która przebiega na tego typu terenach do opracowania i zazielenienia terenów pogórniczych, gdzie wzrost roślinności jest ograniczony. Mamy określony asortyment zabiegów. Pierwszy polega na wykorzystaniu i aplikacji dodatku globowego na bazie odpowiednio przetworzonych osadów ściekowych, które umożliwiają wzrost roślinności. Drugi element to wysiew właśnie takich gatunków, które są w stanie spontanicznie wkraczać na tego typu tereny. Chodzi o rośliny pionierskie, tworzące okrywę roślinną, zabezpieczające teren przed erozją – wyjaśniał Łukasz Pierzchała z Głównego Instytutu Górnictwa.

Projekt rozpoczął się w lipcu 2023 r. i zbliża się do końca.

- Prezentujemy to, co udało się wytworzyć. Mamy przetestowane te rozwiązania na hałdzie Północ kopalni Janina. Udało nam się tam stworzyć roślinność na powierzchni badawczej o powierzchni 40x40 m. Mamy tam posadzonych ponad 29 gatunków. Zwarcie roślinności przekracza 60 proc. Jest to już realny, namacalny rezultat projektu – dodał Łukasz Pierzchała.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczeństwo w kopalniach. W OUG w Katowicach mówiono o tegorocznych wypadkach

W Okręgowym Urzędzie Górniczym w Katowicach odbyło się spotkanie z kierownikami działów BHP i zakładowymi społecznymi inspektorami pracy podziemnych zakładów górniczych. Rozmawiano m. in. o okolicznościach tegorocznych wypadków w kopalniach.

Drony nad kopalniami. Co się dzieje?

Bezzałogowce dobrze służą górnictwu. Na podstawie danych, które rejestrują, powstają projekty lokalizacji przyszłych inwestycji, analizy oddziaływania wydobycia na otoczenie, wizualne oceny zmian przestrzennych, jak również oceny szkód spowodowanych ruchem zakładu górniczego.

Międzynarodowy rynek węgla: widmo ograniczenia podaży węgla z Kolumbii

Agencja Rozwoju Przemysłu przygotowała raport dotyczący międzynarodowego rynku węgla. Z opracowania wynika, że na międzynarodowym rynku węgla energetycznego we wrześniu przeważały bycze nastroje. Główne rynki spot węgla wysokoenergetycznego zyskały na wartości. W raporcie mowa o niskim poziomie zapasów gazu i ograniczeniu podaży węgla z Kolumbii.

KGHM w czołówce producentów miedzi na świecie

KGHM znalazł się w pierwszej dziesiątce rankingu największych kopalń miedzi na świecie.