Wielu operatorów farm wiatrowych zwalnia wirniki lub wyłącza ich ruch w nocy, aby nie zakłócały spokoju

fot: Krystian Krawczyk

Bez zmian w tzw ustawie offshore rozwój energetyki wiatrowej na morzu może być trudny lub niemożliwy z uwagi na brak możliwości finansowania inwestycji

fot: Krystian Krawczyk

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) twierdzi, że poziom hałasu turbin wiatrowych w ciągu dnia nie powinien przekraczać 45 decybeli. Wyższe poziomy prowadzą do problemów zdrowotnych, szczególnie zwiększając ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

Przekonali się o tym na własnej skórze Christel i Luc Fockaert, którzy mieszkają w Oksytanii na południu Francji. Para skarżyła się, że od ponad dwóch lat cierpią na szereg problemów zdrowotnych, bóle głowy, bezsenność, problemy z sercem, złe samopoczucie i depresję. Według nich przyczyną było sześć turbin wiatrowych zlokalizowanych ok. 700 m od ich domu - pisze The Guardian.

Hałas to ważny problem zdrowia publicznego. Ma negatywny wpływ na zdrowie ludności i staje się coraz większym problemem. Wielu operatorów farm wiatrowych zwalnia wirniki lub wyłącza ich ruch w nocy, aby nie zakłócały spokoju. Ma to jednak wpływ ekonomiczny, ponieważ turbina wytwarza mniej energii elektrycznej.

Turbiny w pobliży domu państwa Fockaert zostały zbudowane w 2008 r., a ich problemy zdrowotne zaczęły się pięć lat później. W szczególności skarżyli się na „białe migające światła” zainstalowane na turbinach.

Ponieważ światła na urządzeniach błyskały co dwie sekundy, musieli włączyć światła w domu, aby migotanie im nie przeszkadzało w wypoczynku. W 2015 r. wyprowadzili się z tego miejsca. Problemy zdrowotne minęły.

W pierwszym postępowaniu sądowym para domagała się odszkodowania w wysokości 350 tys. euro. Sąd w Castres przyznał, że farma wiatrowa generuje hałas, ale nie w sposób nadzwyczajny. Fockaert wniósł apelację twierdząc, że sędzia zlekceważył zeznania biegłych. Sąd Apelacyjny w Tuluzie stanął po stronie rodziny Fockaert. Operatorzy turbin, firmy energetyczne Sasu, Margnes Energie i Sasu Singladou Energie, muszą wypłacić im 110 000 euro. Zarządy firm nie planują dalszego odwołania się od wyroku.

Z kolei w Laponii w Norwegii zamknięte zostały dwie duże farmy wiatrowe. Tamtejsi hodowcy reniferów skarżyli się, że turbiny zagrażają tradycyjnej hodowli reniferów. Norweski Sąd Najwyższy powołał biegłych i wydał korzystny dla hodowców wyrok.

W sąsiednich Niemczech, gdzie energia wiatrowa stanowi prawie 20 proc. miksu energetycznego i ma dalej rosnąć, limit hałasu wynosi 55 dB. Tymczasem limit 45 dB odpowiada ludzkiemu szeptowi. Subiektywnie odbierany hałas często odgrywa rolę w skargach ludności na farmy wiatrowe. Niemieckie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej twierdzi, że firmy już teraz starają się jak najbardziej chronić miejscową ludność. Zalecenie WHO nie jest prawnie egzekwowalne, przypomniał dziennik Die Welt. Ale może to wpłynąć na politykę i przyszłe ustawodawstwo, twierdzi prawnik z Hamburga Andreas Hinsch, który specjalizuje się w emisji hałasu z turbin wiatrowych.

Opinie o szkodliwym działaniu turbin są podzielone. U państwa Fockaert lekarze zidentyfikowali tzw. zespół turbiny. Niektóre badania specjalistów z Australii, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Kanady potwierdziły, że syndrom ten jest spowodowany jest głównie autosugestią. Został zdefiniowany jako „zjawisko socjologiczne”. Inni specjaliści twierdzą, że ludzie chorują na tle nerwowym, dając wiarę doniesieniom aktywistów o negatywnych skutkach farm wiatrowych.

Norwegia zamknie dwie duże farmy wiatrowe. Jakiś czas temu stracili licencje, ponieważ według pasterzy pierwotnej populacji Lapończyków, dawniej zwanej Lapończykami, zagrażają tradycyjnej hodowli reniferów. Norweski Sąd Najwyższy orzekł na ich korzyść w zeszłym miesiącu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.