Wielu Niemców tankuje paliwo w Polsce, bo taniej. Zyskują nawet 29 euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny paliwa zmieniają się każdego dnia

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Wzrost sprzedaży paliwowej jest spory. Można powiedzieć, że ponad połowa klientów detalicznych to klienci zagraniczni, głównie z Niemiec - powiedział PAP we wtorek pracownik stacji benzynowej w Lubieszynie.

Klienci, którzy we wtorek tankowali na stacjach paliw przy polsko-niemieckiej granicy w Lubieszynie i w Rosówku (Zachodniopomorskie) to w dużej mierze osoby, które przyjechały tam samochodami na niemieckich numerach rejestracyjnych. Niektórzy z nich, oprócz tankowania do baku, napełniali też dodatkowo kanistry na benzynę.

Wzrost sprzedaży paliwowej jest spory. Można powiedzieć, że ponad połowa klientów detalicznych to klienci zagraniczni, głównie z Niemiec - powiedział PAP we wtorek pracownik stacji benzynowej w Lubieszynie.

Jak dodał, wzrost zainteresowania ze strony niemieckich klientów jest widoczny gołym okiem, choć ciężko porównywać z analogicznym okresem w zeszłym roku, ponieważ granice były zamknięte.

We wtorek rano do dystrybutorów na stacjach paliw w przygranicznym Lubieszynie ustawiały się kolejki; byli to głównie kierowcy samochodów z niemieckimi rejestracjami. Jak zauważyli pracownicy stacji, klienci niemieccy nie są zainteresowani produktami pozapaliwowymi, tak jak było to w poprzednich latach, za to kupują więcej benzyny.

Dziennik Bild podał w poniedziałek informację, że kupując paliwo na polskiej stacji benzynowej, klienci przyjeżdżający z Niemiec płacą za litr benzyny mniej niż u siebie.

- To jest to samo paliwo, z którego korzystają niemieccy kierowcy, kupując je u siebie. Ceny paliw u nas spadły i ta różnica cenowa jest na tyle atrakcyjna, że kierowcom, którzy mieszkają blisko granicy, opłaca się tankować w Polsce - powiedziała analityk rynku paliw Urszula Cieślak.

- Z wyliczeń niemieckiego dziennika wynika, że oszczędność wynosi 0,58 euro różnicy na litrze: ankując 50-litrowy zbiornik paliwa, można zaoszczędzić więc aż 29 euro. W przypadku oleju napędowego różnica w cenie jest nieco mniejsza i wynosi 0,40 euro za litr.

Zgodnie z szacunkami portalu e-petrol.pl detaliczne ceny paliw wynoszą między 5,95-6,08 zł (Pb98), 5,68-5,79 zł (Pb95), 5,75-5,86 zł (ON) i 3,11-3,20 zł (LPG).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.