Wielkość importu aut na koniec tego roku wyniesie 840 tysięcy sztuk

fot: Krystian Krawczyk

W minionym roku do Polski sprowadzono ponad 1 mln używanych samochodów

fot: Krystian Krawczyk

W listopadzie br. zarejestrowano w Polsce 63 tys. 503 sprowadzone z zagranicy używane auta osobowe i dostawcze o dmc do 3,5 tony - to o ponad 16 proc. mniej rok do roku - podał w piątek Samar. Prognozowana wielkość importu na koniec roku to 840 tys. sztuk.

Z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar wynika, że licząc od początku tego roku, do naszego kraju sprowadzono 775 tys. 716 używanych samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, czyli o 17 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2019 r.

Samar prognozuje, że wielkość importu na koniec tego roku wyniesie 840 tys. sztuk.

Średni wiek sprowadzonych pojazdów w tym roku wynosi 12 lat, a w samym listopadzie - o miesiąc mniej. W przypadku aut z silnikami benzynowymi, średni wiek aut osiągnął już 13 lat.

Samar podał, że samochody z silnikami Diesla w listopadowym imporcie aut osobowych stanowiły 42,4 proc. Trend spadkowy utrzymuje się od marca tego roku, a obecnie (trend 12-miesięczny) jest to poziom 42,9 proc. Ich średni wiek nie przekracza 11 lat.

We wszystkich województwach tegoroczny import był mniejszy niż rok wcześniej. Najwięcej aut zarejestrowano w woj. wielkopolskim (100 tys. 594 sztuki), które wykazało jednocześnie najmniejszy w skali kraju procentowy spadek importu w ciągu roku - o 13 proc.

Według Instytutu, najbardziej popularne marki wśród importowanych aut używanych to: Volkswagen, Opel i Ford; na czwartym miejscu jest Audi, piąte zajmuje Renault, a szóste należy do BMW. Jak wynika z raportu, trzy pierwsze marki stanowią łącznie blisko 30 proc. tegorocznego importu.

Do Polski trafiają głównie samochody sprowadzane z Niemiec, w tym używane auta elektryczne.

Rośnie zainteresowanie samochodami sprowadzanymi z Ameryki Północnej. Import z USA wzrósł na przestrzeni roku o 8,5 proc., a z Kanady - 27,8 proc. Trudno też nie zauważyć ponad 24-procentowego wzrostu importu ze Szwecji - wskazuje Samar.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.