Wielki jubileusz jeziora przy ulicy Kopalnianej

fot: Tomasz Rzeczycki

Pokopalniane Jezioro Szmaragdowe jest miejscem licznych imprez, takich jak np. topienie Marzanny na powitanie wiosny

fot: Tomasz Rzeczycki

Ruszyły przygotowania do obchodów okrągłej rocznicy zalania najsłynniejszej kopalni w Szczecinie. W przyszłym roku minie sto lat od momentu, gdy w wyrobisku kopalni kredy i margla we Wzgórzach Bukowych powstało Jezioro Szmaragdowe.

Organizatorem obchodów jest Centrum Edukacji Leśnej Szmaragd w Szczecinie. To gospodarz podziemnej trasy turystycznej w sztolniach i korytarza z czasów IIj wojny światowej wydrążonych nad Jeziorem Szmaragdowym. Obchody mają zostać zorganizowane 12 i 13 lipca 2025 r. Wydarzenie ma być wielotematyczne. Poruszona mają być m.in. aspekty związane z historią, geologią, przyrodą, krajobrazem miejsca, a także z jego legendami.

- Chcemy uczcić tą okrągłą rocznicę wydarzeniem jakiego jeszcze w Parku Leśnym Zdroje nie było. Aby taką imprezę przygotować zacnie i godnie, należy planować ją już teraz - deklaruje Centrum Edukacji Leśnej Szmaragd.

Jezioro Szmaragdowe znajduje się w Szczecinie na końcu ul. Kopalnianej. Miejsce to położone jest w Puszczy Bukowej, pomiędzy dzielnicami Zdroje i Podjuchy. W 1862 r. utworzono tam kopalnię kredy i margla. Kopalnia odkrywkowa Katharinen usytuowana została malowniczo pośród wzgórz. Pracowała ona na potrzeby pobliskiej cementowni Stern, znajdującej się bardzo blisko stamtąd nad Odrą u podnóża Wzgórz Bukowych.

Wypływ wód gruntowych 16 lipca 1925 r. przesądził o zakończeniu wydobycia. Niecka wyrobiska napełniła się wodą. Ze względu na obecność jonów wapnia woda ma charakterystyczny zielonkawy kolor. Tak powstało Jezioro Szmaragdowe.

Podczas drugiej wojny światowej w zboczach opadających do jeziora Niemcy wydrążyli korytarze oraz szyb. Wyrobiska te po wojnie używane były m. in. przez obsługę zagłuszarki Wolnej Europy, a potem przez Zawodową Straż Pożarną. W XXI wieku podziemia te zostały udostępnione do zwiedzania.

Jezioro Szmaragdowe jest najchętniej odwiedzanym przez mieszkańców terenem pogórniczym w Szczecinie. Z czasów funkcjonowania kopalni zachowało się trochę pozostałości. To np. spora hałda wzdłuż ul. Kopalnianej oraz żelbetowy łukowy mostek pozostały po kopalnianej linii wąskotorowej.

Na apel o udział w organizacji obchodów, ogłoszony przez Centrum Edukacji Leśnej Szmaragd na jednym z portali społecznościowych odpowiedzieli już pierwsi chętni, m. in. Zespół Szkół nr 1 im. Mieszka I w Stargardzie. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.