Przebojem mają być tradycyjne, śląskie kołocze, wypiekane przez miejscowe gospodynie, które będzie można nabyć na licznych straganach, jakie zapełnią plac wokół tutejszego kościoła.
Impreza jest spontaniczną inicjatywą mieszkańców Nikiszowca, którzy za zebrane pieniądze chcą zainstalować w dzielnicy system monitoring, który – jak wierzą – poprawi bezpieczeństwo na Nikiszu.
Pomysł, by za pieniądze z jarmarku ufundować monitoring nie jest nowy. Powstał on w zeszłym roku, przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy to na Nikiszowcu zorganizowano pierwszy świąteczny jarmark. To spektakularne wydarzenie, organizowane - podobnie jak i obecny jarmark - oddolnie, przyciągnęło do dzielnicy tysiące katowiczan i mieszkańców ościennych miast.
Nikiszowianom udało się wtedy uzbierać 10 tys. zł. To za mało, by zamontować system monitoringu. Stąd też Wielkanocna kontynuacja tego pomysłu.
Pomóżmy mieszkańcom tej dzielnicy, i wybierzmy się w czwartek na Nikiszowiec. Początek jarmarku o godz. 14.
Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku
Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.