Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała 320 metrów pod ziemią
fot: Kajetan Berezowski
W magiczny sposób "szola" przeniosła Jurka Owsiaka z Zabrza do Chorzowa
fot: Kajetan Berezowski
Punktualnie o godzinie 9.00 Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy rozpoczęła swój XIX koncert. Jerzy Owsiak powitał wszystkich przed kamerami Telewizji Polskiej z poziomu 320 zabytkowej kopalni Guido w Zabrzu.
Jeden z jej pracowników kopalni wręczył głównemu dyrygentowi statuetkę Hanysa 2010 roku. Owsiak przedstawił także ekipę ratowników górniczych, którzy towarzyszyli mu podczas wędrówki po podziemnych wyrobiskach kopalni.
Zgodnie z zapowiedziami klatka kopalni Guido, którą Jerzy Owsiak wyjeżdżał na powierzchnię w sposób magiczny przeniosła go do Chorzowa, gdzie obecnie trwają imprezy związane z XIX Wielkim Finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Przypomnijmy, że w tym roku zbierane są pieniądze na rzecz dzieci z chorobami urologicznymi i nefrologicznymi. Na rzecz Orkiestry kwestuje 120 tysięcy wolontariuszy, nie tylko w Polsce, ale także za granicą m.in. w Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii, Austrii, Grecji, Hiszpanii, Irlandii, Kanadzie, Niemczech, USA, Islandii, Szwecji, a nawet na Antarktydzie.
Jak dowiedział się portal nettg.pl WOŚP można wesprzeć m.in. wrzucając pieniądze do puszek wolontariuszy, biorąc udział w internetowych aukcjach charytatywnych, a także wysyłając SMS o treści SERCE pod numer 75 565 (koszt 6,15 brutto) oraz dzwoniąc na linię TP 0704 407 401 (koszt 4,99 brutto).