Wielka Brytania: szczelinowanie nie takie groźne

Szczelinowanie hydrauliczne, wykorzystywane przy poszukiwaniach i wydobyciu gazu łupkowego nie stanowi znaczącego zagrożenia pod kątem wystąpienia wstrząsów sejsmicznych - wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z brytyjskiego Uniwersytetu Durham.

Badacze poddali analizie kilkaset tysięcy udokumentowanych zabiegów szczelinowania hydraulicznego. Tylko w trzech przypadkach udało im się powiązać wykonanie zabiegu z faktem wystąpienia wstrząsów sejsmicznych odczuwalnych na powierzchni ziemi.

Oczywiście wstrząsy sejsmiczne wystąpiły znacznie częściej niż w trzech przypadkach, ale ogromna większość z nich miała tak słabe natężenie, że mogła zostać zarejestrowana tylko przez specjalistyczny sprzęt.

Ponadto naukowcy z Uniwersytetu Durham dowiedli, że wstrząsy sejsmiczne w wyniku szczelinowania hydraulicznego występują rzadziej niż w przypadku innych aktywności ludzkich, jak choćby górnictwo, geotermia czy wydobycie ropy i gazu konwencjonalnymi metodami. Zbadali oni pod tym kątem wszystkie trzęsienia ziemi wywołane działalnością człowieka od 1929 roku.

Autorzy badań przyznają jednak, że szczelinowanie hydrauliczne może potencjalnie doprowadzić do aktywności sejsmicznej, szczególnie w miejscach występowania podziemnych uskoków.

Spośród trzech potwierdzonych przypadków trzęsień ziemi na skutek szczelinowania hydraulicznego, najsilniejsze miało siłę 3,8 stopnia w skali Richtera i miało miejsce w Basenie Horn River w Kanadzie. Trzęsienie ziemi z 2011 roku, które miało miejsce w brytyjskim Blackpool miało siłę 2,3 stopnia.

Dla porównania wstrząsy wywołane przez działalność górniczą osiągały siłę 5,6 stopnia w skali Richtera a spowodowane zatłaczaniem wody do skał zbiornikowych (jedna z metod wydobycia węglowodorów) nawet 7,9 stopnia.

Trzęsienie ziemi w okolicach Blackpool było bezpośrednią przyczyną wprowadzenia moratorium na szczelinowanie hydrauliczne w Wielkiej Brytanii. Zostało ono zniesione w grudniu 2012 roku. Od tego czasu firma Cuadrilla Resources, odpowiedzialna za wiercenia w Blackpool, rozpoczęła instalowanie specjalistycznego sprzętu do monitorowania aktywności sejsmicznej w miejscach prac poszukiwawczych. Spółka nie wznowiła jednak jak dotąd prac wiertniczych w poszukiwaniu gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pod ziemią bez kompromisów. Jak zmienia się bezpieczeństwo pracy w kopalniach PKW

Nie ma dziś bezpiecznego i wydajnego górnictwa bez ciągłej modernizacji infrastruktury, maszyn i systemów pracy. Choć ryzyka wpisanego w pracę pod ziemią nie da się całkowicie wyeliminować, nowoczesne technologie pozwalają skutecznie ograniczać jego skalę i poprawiać warunki pracy załogi. Z tego założenia wychodzi Południowy Koncern Węglowy, realizując działania ukierunkowane na zwiększenie bezpieczeństwa, poprawę warunków pracy oraz efektywności wydobycia. 

50 turbin na Bałtyku. Oto Orlen finalizuje budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 50 z 76 turbin. Najbardziej zaawansowany projekt offshore w Polsce wchodzi w końcową fazę realizacji. Trwają kluczowe testy infrastruktury oraz przygotowania do przekazywania energii do krajowej sieci elektroenergetycznej. 

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Zatrudnienie w górnictwie poniżej 70 tys. etatów. Trend spadkowy przyspiesza

W kwietniu 2025 r. w polskim górnictwie węgla kamiennego zatrudnionych było 69 199 osób, co oznacza spadek o kolejne 500 etatów w porównaniu z marcem. Jak informowaliśmy, branża po raz pierwszy w historii spadła poniżej symbolicznej granicy 70 tysięcy pracowników. Trend redukcji zatrudnienia utrzymuje się i nabiera tempa.