Wielka Brytania stawia na czystą energię

Brytyjski rząd wysunął propozycję, by do 2020 r. kraj został opleciony łańcuchem morskich wiatraków. Pozyskiwana ma być z nich czysta energia, która zaspokoi wszystkie gospodarstwa domowe poddanych Jej Królewskiej Mości – podała „Gazeta Wyborcza”.

W ciągu 13 lat na wodach otaczających wyspy miałoby stanąć do siedmiu tysięcy turbin wiatrowych, jedna średnio co 800 m. Każdy z wiatraków byłby oddalony od plaż i klifów o kilka kilometrów. Prąd płynąłby do brzegu podwodnym kablem.

- Wiatru nam nie brakuje - mówił niedawno w wywiadzie dla BBC minister ds. przedsiębiorczości John Hutton. - Wieje wystarczająco często i silnie, żeby zapewnić elektryczność każdej brytyjskiej rodzinie.

Rząd w Londynie policzył, że brytyjski system energetyczny zyskałby dzięki temu ok. 30 gigawatów mocy (dla porównania - elektrownia jądrowa średniej wielkości daje ok. 1,5 gigawata).

Prąd z wiatru jest jednak droższy od tego z paliw kopalnych. Oznacza to, że Brytyjczycy będą musieli płacić wyższe rachunki. - Nie ma jednak innego wyjścia, jeśli chcemy zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych, które zmieniają ziemski klimat - tłumaczy Hutton.

Unia Europejska chce, by do 2020 r. jedna piąta produkowanej w niej energii pochodziła ze źródeł odnawialnych. Wielka Brytania chce jednak w ciągu pół wieku obniżyć emisję dwutlenku węgla o 60 proc. - podkreśla „GW”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.