Wielka Brytania podnosi cel redukcji emisji CO2 w 2030 r. do 68 proc.

fot: ARC

Minister środowiska Marcin Korolec uznał za przedwczesne przyjmowanie w UE wewnętrznych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych po 2020 r.

fot: ARC

Brytyjski rząd oficjalnie ogłosił znaczące przyspieszenie tempa dekarbonizacji i redukcji emisji CO2. Cel redukcyjny na 2030 r. rośnie z 53 do 68 proc. To najambitniejszy plan spośród największych gospodarek świata - oświadczył premier Boris Johnson.

Jak przypomniał w opublikowanym oświadczeniu brytyjski rząd, w ciągu ostatniej dekady Wielka Brytania zredukowała emisje bardziej niż jakakolwiek duża światowa gospodarka i była pierwszym dużym krajem, który zadeklarował cel neutralności emisyjnej w 2050 r.

W oświadczeniu przypomniano, że to Wielka Brytania będzie gospodarzem szczytu klimatycznego COP26, który odbędzie się w przyszłym roku w Glasgow.

Nowe cele klimatyczne wynikają z rekomendacji ekspertów z niezależnego Komitetu ds. Zmian Klimatycznych, który doradza rządowi - podkreślono.

Nowy cel jest poparty 10-punktowym planem "zielonej rewolucji przesyłowej", którego realizacja ma prowadzić m.in. do stworzenia ćwierci miliona nowych miejsc pracy do 2030 r., rozwinięcia technologicznych innowacji oraz prywatnych inwestycji w wysokości co najmniej 40 mld funtów. Plan zawiera też wskazówki co do dalszej ścieżki dekarbonizacji.

Jak oświadczył premier Boris Johnson, "udowodniliśmy już, że możemy zredukować emisje i stworzyć setki tysięcy miejsc pracy w procesie, który jednoczy biznes, naukę, organizacje pozarządowe i lokalne społeczności we wspólnym celu - przyspieszeniu działań przeciwdziałających zmianom klimatycznym".

Jak dodał Johnson, ponieważ walka ze zmianami klimatu jest zadaniem globalnym, dlatego wzywa światowych przywódców do zwiększenia ambicji w obszarze redukcji emisji i celów neutralności.

Minister gospodarki i energii, który będzie pełnił funkcję prezydenta COP26 - Alok Sharma oświadczył, że nowy cel redukcyjny Wielkiej Brytanii jest jednym z najwyższych na świecie i odzwierciedla pilność i skalę wyzwań, przed którą stoi cała planeta. Wyraził nadzieję, że "inne państwa dołączą do nas i podniosą poprzeczkę".

- Jako kraj pokazaliśmy, że możemy zarówno szybko obniżyć emisje, jak i tworzyć nowe miejsca pracy, nowe technologie i przyszłościowe gałęzie przemysłu, które będą generować wzrost gospodarczy przez dziesięciolecia - dodał Sharma.

Nowy cel redukcyjny rządu poparli w oświadczeniu szefowie wielkich firm, działających w Wielkiej Brytanii, m.in. Coca Coli, Tesco, BT Group czy norweskiego Equinora.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.