Wielka Brytania: podatek od łupków dla gmin

fot: Andrzej Bęben/ARC

Brytyjczyków też słono będzie kosztować realizacja unijnej polityki klimatycznej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wizyty na jednym z odwiertów łupkowych premier Wlk. Brytanii David Cameron ogłosił kolejne kroki mające przekonać Brytyjczyków do gazu łupkowego. Zapowiedział m.in. pozostawienie w gminach całości podatków lokalnych płaconych przez spółki poszukujące gazu z łupków.

W tej chwili gminy muszą oddawać połowę przychodów z podatków lokalnych rządowi centralnemu. W przypadku podatków ściąganych od firm poszukujących gazu łupkowego będą jednak mogły zachować całość tych przychodów. Według prowizorycznych wyliczeń mogą to być przychody rzędu 1,7 mln funtów rocznie od każdego odwiertu.

To już kolejny mechanizm mający przekonać Brytyjczyków do gazu łupkowego. W zeszłym roku rząd zapowiedział, że firmy poszukujące gazu łupkowego będą przekazywać lokalnym społecznościom po 100 tys. funtów od każdego odwiertu, w którym wykonany zostanie zabieg szczelinowania hydraulicznego. W tej chwili prowadzone są konsultacje z firmami, których celem jest ustalenie, w jaki sposób pieniądze te będą wypłacane. Pod uwagę bierze się zarówno bezpośrednie wypłaty w gotówce dla mieszkańców, jak i utworzenie funduszy, które będą z tych środków realizować lokalne inwestycje.

Oprócz tego, już na etapie przemysłowego wydobycia, na rzecz mieszkańców trafiać będzie 1 proc. rocznych przychodów z wydobycia gazu. Według rządu z tego tytułu lokalne społeczności mogą uzyskać od 5 do 10 mln funtów w trakcie całego okresu funkcjonowania odwiertu. Nieoficjalnie mówi się jednak, że możliwe jest jeszcze zwiększenie tej kwoty do nawet 5 proc. rocznych przychodów z wydobycia.

Przeciwnicy gazu łupkowego w Wielkiej Brytanii krytykują te działania rządu i nazywają je próbami przekupienia mieszkańców, by ci nie protestowali przeciwko kontrowersyjnej technologii szczelinowania hydraulicznego.

W minionym roku dochodziło do protestów organizacji ekologicznych przeciwko odwiertom łupkowym. Najgłośniejsze miały miejsce na przełomie sierpnia i września w miejscowości Balcombe na południe od Londynu, gdzie poszukiwania złóż prowadzi spółka Cuadrilla Resources. W okolicy odwiertu protestowało nawet kilkuset aktywistów. Doszło do interwencji policji, w wyniku której aresztowanych zostało kilkadziesiąt osób, w tym parlamentarzystka z ramienia Partii Zielonych, którzy utrudniali dostęp do miejsca odwiertu dla pojazdów spółki.

Pod koniec roku protesty, choć już mniej liczne, powtórzyły się podczas wierceń prowadzonych przez firmę iGas w okolicach Manchesteru w północnej Anglii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląscy pszczelarze dostali dofinansowanie z WFOŚIGW w Katowicach na wymianę uli

Śląscy pszczelarze wymienią w tym roku około 320 uli na nowe. Połowę kosztów pokryje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W Gliwicach rusza budowa kolejnego węzła przesiadkowego

Gliwice rozpoczynają realizację kolejnego kluczowego projektu transportowego. Miasto podpisało umowę na budowę węzła przesiadkowego Gliwice–Kopernik o wartości blisko 11 mln zł. Węzeł, w powiązaniu z nowym przystankiem kolejowym, stworzy nowoczesne centrum przesiadkowe, które umożliwi wygodne łączenie podróży samochodem, pociągiem, autobusem i rowerem. 

Bezpłatny wyjazd studyjny do Elektrometal S.A. – spotkanie z liderem zielonych technologii

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa zaprasza przedsiębiorców do udziału w bezpłatnym spotkaniu networkingowym z przedstawicielami Elektrometal S.A. – firmy od lat łączącej przemysłowe doświadczenie z rozwojem nowoczesnych, zielonych technologii.

Odejdą od ogrzewania węglem. Nowa magistrala ciepłownicza w Rudzie Śląskiej

Węglokoks Energia ZCP chce odejść od węgla. Podpisała z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej umowę o dofinansowaniu inwestycji.