Wielka Brytania: po paliwo do supermarketu

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

Sieci supermarketów osiągnęły 39 proc. udział w wielkości sprzedaży paliw na brytyjskim rynku detalicznym w 2011 roku - wynika z raportu firmy Deloitte przygotowanego na zlecenie Departamentu ds. Energii i Zmian Klimatu.

Tymczasem ich udział w łącznej liczbie stacji paliw w Wielkiej Brytanii wynosi tylko 15 proc.

Według Deloitte w 1990 roku w Wielkiej Brytanii istniały 434 stacje paliw należące do sieci supermarketów. W 1995 roku ich liczba wzrosła do 776, by w 2011 roku sięgnąć 1063. W opinii ekspertów liczba ta będzie rosnąć w kolejnych latach, podobnie jak udział supermarketów w detalicznym rynku paliw. W sumie w Wielkiej Brytanii działało na koniec zeszłego roku 8677 stacji paliw, podczas gdy w szczytowym okresie w latach 70. XX wieku było ich ponad 37 tys. Zdaniem ekspertów spadek ten wynika przede wszystkim z malejącej liczby stacji należących do prywatnych, małych operatorów.

Co ciekawe z raportu wynika, że tak duży spadek liczby stacji paliw, widoczny także w ostatnich latach (w 2001 roku było ich jeszcze ponad 12 tys.), nie przekłada się istotnie na ograniczenia w dostępie kierowców do stacji. Według Deloitte aż 92 proc. brytyjskich kierowców ma przynajmniej dwie stacje paliw w odległości wymagającej jazdy nie dłuższej niż 10 minut. Nie ma natomiast w kraju miejsca, od którego stacja byłaby oddalona o więcej niż 13 minut jazdy.

Choć spadek liczby stacji paliw jest znaczący (o 20 proc. w stosunku do 2004 roku), to spadek liczby dystrybutorów paliwowych zainstalowanych na stacjach nie jest już tak znaczący, bo tylko 11 proc. Wynika z tego, że w miejsce małych, prywatnych stacji powstają lub są rozbudowywane większe obiekty mogące obsłużyć jednocześnie większą liczbę klientów.

Jednym z celów raportu było także oszacowanie potencjału magazynowego stacji na wypadek ograniczeń w dostawach paliw na rynek. Z wyliczeń Deloitte wynika, że stacje paliw dysponują pojemnościami magazynowymi wystarczającymi do zaspokojenia popytu w ciągu ośmiu dni. Osobną sprawą jest jednak, że pojemności te często nie są optymalnie wykorzystywane. W związku ze spadkiem liczby stacji paliw, w stosunku do 2001 roku, pojemności magazynowe na stacjach zmniejszyły się o 15-20 proc., co oznacza dwa dni zapotrzebowania.

Według raportu wielkość sprzedaży detalicznej paliw w 2011 roku wyniosła nieco poniżej 27 mln ton. W szczytowym momencie w roku 2007 wielkość ta przekroczyła 29 mln ton. Co ciekawe popyt na benzyny silnikowe jest obecnie na poziomie tylko nieznacznie niższym niż w latach 70-tych, gdy tymczasem popyt na olej napędowy wzrósł czterokrotnie.

Wartość detalicznego rynku sprzedaży paliw w Wielkiej Brytanii Deloitte oszacował na 47 mld funtów w 2011 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.