Wielka Brytania: nie chcemy samochodów z silnikami spalinowymi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 2015 do 2017 r. wielkość zapasów obowiązkowych ropy naftowej lub paliw utrzymywanych przez producentów i handlowców zmniejszy się z 76 do 53 dni. Oznacza to redukcję obciążenia o ok. 4 mld 450 mln zł.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wielka Brytania to kolejne państwo po Belgii, Norwegii i Francji, które zapowiada wprowadzenie przepisów zakazujących rejestracji samochodów spalinowych. Regulacje, nad którymi pracuje brytyjski rząd, miałyby wejść w życie od 2040 r. Polskie Ministerstwo Energii zamierza się temu trendowi uważnie przyglądać.

Zdaniem wiceministra energii Michała Kurtyki: – Analizując światowe statystyki tempa wzrostu zainteresowania elektrycznymi pojazdami i zdając sobie sprawę z unijnych wymogów dotyczących poprawy jakości powietrza, widzimy, że również nas czeka epoka elektryczności w motoryzacji. Ogłaszane przez rządy poszczególnych państw inicjatywy mające na celu popularyzację samochodów napędzanych paliwami alternatywnymi, utwierdza nas w przekonaniu, że działania podejmowane przez Ministerstwo Energii zmierzają we właściwym kierunku – zaznaczył.

Minister Środowiska brytyjskiego rządu Michael Gove podkreślił, że procedowane przepisy składają się na szerszy plan, w ramach którego przewiduje się zastąpienie pojazdów emisyjnych w tym hybryd, samochodami elektrycznymi do 2050 r. Ponadto już od 2020 r. właściciele samochodów z silnikami Diesla mieliby płacić dodatkowe podatki od zanieczyszczeń. Według zapowiedzi brytyjskiego ministra, rząd planuje wspierać lokalne władze w walce z zanieczyszczeniami drogowymi. W ramach działań rekomendowane będzie m.in. wprowadzenie bezwzględnych zakazów wjazdu dla samochodów spalinowych do centrów miast.

Warto zwrócić uwagę, że nie tylko Wielka Brytania wprowadza obostrzenia dotyczące samochodów napędzanych silnikami benzynowymi i Diesla. Prace nad podobnymi rozwiązaniami trwają także w innych europejskich stolicach. W Holandii i Norwegii już od 2025 r. ma obowiązywać zakaz sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. Z kolei Minister Środowiska Nicolas Hulot zapowiedział w połowie lipca 2017 r., że francuski rząd od 2040 r. planuje wprowadzić zakaz sprzedaży samochodów napędzanych jednostkami benzynowymi oraz Diesela. Do tego czasu Francja będzie wspierała obywateli w zakupie zeroemisyjnych pojazdów poprzez dofinansowanie aut o napędzie elektrycznym i hybrydowym. Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w Niemczech. Choć Bundesrat (druga izba niemieckiego parlamentu) w październiku 2016 r. przegłosował projekt uchwały zakazującej rejestracji nowych aut o napędzie spalinowym od 2030 r. to rzecznik niemieckiego rządu Ulrike Demmer, zapewniła, że wprowadzenie tego typu obostrzeń nie znajduje się obecnie w planach rządu federalnego. Wszystkie te działania pokazują, że elektromobilność znajduje się obecnie w centrum zainteresowania rządów wielu państw.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Wakacje we wrześniu nawet o ponad 30 proc. tańsze niż w sierpniu

Pobyt w popularnych hotelach we wrześniu może być nawet o ponad 30 proc. tańszy niż w sierpniu; rośnie też popularność wyjazdów poza wakacyjnym szczytem - wynika z analiz firm z branży turystycznej. Po sezonie turyści wybierają głównie słoneczne kierunki - m.in. Grecję, Turcję, Egipt i Włochy.