Wielka Brytania: Nie będziemy zakładnikiem energetycznym Rosji!

Premier Gordon Brown ostrzegł, że Zachód nie będzie zakładnikiem Rosji - pisze brytyjski tygodnik \"The Observer\". W internetowym wydaniu czytamy, że szef rządu Wielkiej Brytanii zagroził także gruntownym zrewidowaniem stosunków z Kremlem i przerwaniem kręgu zależności swojego kraju od rosyjskiej ropy i gazu.

Zdaniem brytyjskiej gazety, mocne słowa Browna, po szczerej rozmowie z rosyjskim prezydentem, zaostrzą jeszcze napięcia przed jutrzejszym szczytem Unii poświęconym sytuacji na Kaukazie Północnym - podał w niedzielę za IAR portal wiadomosci24.pl

Komentatorzy nad Tamizą są zdania, że interwencja premiera odzwierciedla obawy, iż konflikt Gruzja- Rosja może zaowocować kryzysem energetycznym na światowych rynkach. \"The Observer\" podkreśla, że Moskwa może użyć swych złóż ropy i gazu do szantażowania wielu zależnych od nich europejskich krajów.

- Żadne państwo nie może traktować źródeł energii jako karty przetargowej - mówi premier Brown. Szef brytyjskiego rządu obiecał zapobiec coraz większemu uzależnieniu Wielkiej Brytanii od rosyjskiej ropy. Brown wyjaśnił, że jego rząd będzie poszukiwał alternatywnych źródeł energii oraz innych dostawców paliwa. W planach jest także budowa nowych elektrowni atomowych.

Brytyjski tygodnik pisze, że szef rządu zabiega także o zwiększenie nakładów na gazociąg z Morza Kaspijskiego, ktory ma dostarczać gaz na Zachód przez Turcję. Pozwoliłoby to na uniknięcie trasy tradycyjnie prowadzącej przez Rosję lub jej sprzymierzeńców. Eksperci obawiają się jednak, że projekt może być zagrożony przez rosyjską inwazję w Gruzji.

Nowy, zdecydowany ton Browna sugeruje, że stara się odzyskać autorytet po tym, jak o sytuacji w Gruzji wypowiadali się głównie jego polityczni oponenci. Szczególnie zdecydowanie głos zabierał szef brytyjskiej dyplomacji David Miliband- uważany za groźnego rywala obecnego premiera. Zdaniem komentatorów, stanowisko brytyjskiego rządu ma pokazać, że to nie Rosja rozgrywa karty, a możliwe sankcje Unii wobec Kremla nie są pustymi groźbami.

Jutrzejszy szczyt unijnych przywódców w Brukseli ma zakończyć ciężki dla Gordona Browna okres, gdy poddawany był surowej krytyce opinii publicznej. Przed brytyjskim premierem jednak także nie najłatwiejsze decyzje - w przyszłym tygodniu planuje przedstawić pakiet rozwiązań, które mają pomóc obywatelom, którzy najbardziej ucierpieli na znacznych podwyżkach cen paliw oraz krachu na ryku nieruchomości. \"The Observer\" zaznacza, że spór z Rosją- który może zakończyć się znacznym wzrostem cen surowców także nie przyniesie mu popularności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amerykanie głosują na ludzi, którzy decydują o ich rachunkach

Wybory w USA to nie tylko walka o Biały Dom, Senat czy fotele gubernatorów. W Georgii o tym, ile mieszkańcy zapłacą za prąd, decyduje mało znana agencja – komisja ds. usług publicznych. I właśnie dlatego stała się jednym z najważniejszych punktów tegorocznych wyborów – pisze Linda Poon w Bloomberg.

Europa się miota. Elektryfikacja jako odpowiedź na kryzys i zależność od paliw kopalnych?

Europa miota się od jednego kryzysu do drugiego. Wysokie koszty utrzymania, upadek przemysłu i protesty we Francji, Niemczech i we Włoszech to tylko najnowsze oznaki niezadowolenia społecznego, podsycanego obawami o inflację i zatrudnienie. Pisze o tym agencja Bloomberg.

Ile jutro zapłacisz za paliwo? Zdziwisz się

W środę litr benzyny 95 będzie kosztował nie więcej niż 6,37 zł, benzyny 98 - 7,24 zł, a diesla - 8,05 zł - wynika z opublikowanego we wtorek obwieszczenia Ministra Energii. To ceny niższe od tych, które obowiązują we wtorek.

1441790444 gawlik tomasz 01 jsw

To jemu rada nadzorcza JSW powierzyła obowiązki prezesa spółki. Jest związany z firmą od 29 lat

Rada nadzorcza Jastrzębskiej Spółki Węglowej powierzyła pełnienie obowiązków prezesa Tomaszowi Gawlikowi - podała we wtorek spółka.