Wielka Brytania: minimalna cena CO2 wykończy rafinerie

1356778011 stanlow refineria w

fot: ARC/Esser Oil

Rafineria Stanlow, która przerabia 270 tys. baryłek ropy dziennie, należy do Essar Oil Ltd.

fot: ARC/Esser Oil

- Zapowiedziane na kwiecień 2013 r. wprowadzenie minimalnego poziomu ceny CO2 dla energetyki może skutkować kłopotami a nawet ryzykiem bankructwa brytyjskich rafinerii - uważa prezes spółki Essar Oil Volker Schultz, która jest właścicielem rafinerii Stanlow.

Brytyjski rząd zapowiedział wprowadzenie minimalnej ceny emisji CO2 w celu zaktywizowania inwestycji w odnawialne źródła energii. W 2013 r. cena tony ekwiwalentu CO2 nie będzie mogła być niższa niż 15,70 funta i stopniowo rosnąć, by w 2020 roku osiągnąć poziom 30 funtów, a w 2030 roku 70 funtów za tonę.

Zdaniem szefa Essar Oil, taki poziom ceny dwutlenku węgla sprawi, że brytyjskie rafinerie ponownie pogorszą swoją konkurencyjność nie tylko w stosunku do rafinerii pozaeuropejskich, ale także zakładów z innych krajów UE.

- W tej chwili na korzyść rafinerii działa stosunkowo wysoki poziom marż, ale jeśli ponownie spadną one do niskich poziomów, to w połączeniu z innymi czynnikami, może to doprowadzić do poważnych problemów dla brytyjskich rafinerii - stwierdził Volker Schultz.

- Nie podoba nam się wszystko, co uderza tylko w brytyjskie rafinerie. Oczekujemy tych samych reguł gry dla wszystkich, jeśli nie na całym świecie to przynajmniej w Europie - dodał.

Według Brytyjskiego Stowarzyszenia Przemysłu Paliwowego (UKPIA) wprowadzenie minimalnej ceny CO2 może sprawić, że koszty działalności brytyjskich rafinerii wzrosną o 20 mln funtów rocznie. Inne regulacje, zarówno unijne jak i brytyjskie, dołożą do tych kosztów dalszych 75 mln funtów w skali roku. Zdaniem przedstawicieli sektora, pomimo rządowych zapowiedzi wprowadzenia mechanizmów ochronnych dla najbardziej energochłonnych gałęzi przemysłu, stwarza to poważne obawy o przyszłość sektora rafineryjnego w Wielkiej Brytanii.

Na terenie Wielkiej Brytanii działa obecnie siedem rafinerii. Na początku 2012 roku było ich osiem, jednak na skutek bankructwa szwajcarskiej spółki Petroplus, zamknięta została ostatecznie rafineria w Coryton. Brytyjscy związkowcy mieli za złe rządowi, że nie zrobił nic, by uratować rafinerię i ponad 800 zatrudnionych w niej pracowników. Jako dobry przykład podawali rząd francuski, który wsparł finansowo inną rafinerię Petroplus, dzięki czemu działa ona do chwili obecnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.