Wieliczka zaprasza na zwiedzanie poza trasą turystyczną

Wieliczka grota pi sudskieg

fot: Krystian Krawczyk

Nowa propozycja zwiedzania kopalni poza trasą turystyczną ma przyciągnąć do Wieliczki poszukiwaczy przygód i pozwoli lepiej poznać podziemny świat

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia Soli "Wieliczka" zaprasza na emocjonującą wędrówkę poza trasę turystyczną. Trwające ok. 4 godziny zwiedzanie to nowa propozycja dla poszukujących niezwykłych miejsc i wyzwań.

 

Goście wyposażeni w hełmy, lampy górnicze, pochłaniacze tlenku węgla udają się do solnego labiryntu górniczą windą zamontowaną w szybie św. Kingi.

 

- Odkrywanie tajemnic wielickiej kopalni przypomina górską wędrówkę i jest równie wymagające. Kopalnia nie zdradza swych sekretów od razu. By do nich dotrzeć, trzeba pokonać drabiny, czasem podeprzeć się dłońmi. Na trasie nie brakuje ciasnych przejść, miejsc, w których trzeba pochylić głowę - opisują organizatorzy.

 

Trasę zwiedzania wytyczono na I, II i III poziomie kopalni. Poprowadzono ją przez wyrobiska należące do szczególnie cennych pod względem historycznym oraz geologicznym. Na trasie znajduje się m.in. rejon najstarszego szybu, którym w połowie XIII wieku rozpoczęto eksploatację złoża soli kamiennej. Turyści mają okazję zapoznać się z różnorodnymi sposobami zabezpieczania kopalni. Zwiedzanie poza trasą jest również spotkaniem z tradycyjną górniczą religijnością.

 

- Dopiero w sercu ziemi można się przekonać, że sól ma wiele barw i występuje pod wieloma postaciami, doświadczyć absolutnej ciemności oraz dobrodziejstwa światła górniczej lampy. Podziemia posiadają magiczną moc - kto się w nie zapuszcza, ten ulega ich niezwykłemu urokowi - zapewniają pomysłodawcy nowej wycieczki w wielickiej kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.