Wieliczka: pielgrzymi opanowali zabytkową kopalnię

1470379458 sdm wieliczka

fot: Rafał Stachurski/KS Wieliczka

Pielgrzymi mogli uczestniczyć w mszy w jednej z kopalnianych kaplic

fot: Rafał Stachurski/KS Wieliczka

W zabytkowej kopalni soli w Wieliczce posumowano Światowe Dni Młodzieży. Od 23 lipca do 3 sierpnia unikatowy w skali światowej zabytek sztuki górniczej odwiedziło 78 036 pielgrzymów. Każdego dnia na wycieczkę po solnych zabytku schodziło średnio po 6,5 tysiąca osób dziennie.

Włochy Hiszpania, Francja, Niemcy, USA, Kanada, Czechy, Peru, Liban, Iran, Irak, Ekwador, Brazylia, Portugalia, Gwatemala, Chile, Jordania, Argentyna, Meksyk, Paragwaj - to tylko niektóre z ojczyzn pielgrzymów, którzy odwiedzili Kopalnię Soli Wieliczka.

ŚDM w kopalni nadal trwa, a pielgrzymi wciąż przyjeżdżają, zaplanowali zwiedzanie kopalni do końca tygodnia. 2 sierpnia padł dotychczasowy rekord w sprzedaży biletów: w ciągu dnia sprzedano i ich 9086 (poprzedni rekord to 8479 kupionych przez turystów biletów z 2 maja 2015 roku).

3 sierpnia był ostatnim dniem, którym obowiązywały wydłużone godziny otwarcia podziemi. Pielgrzymi najczęściej decydowali się na wycieczkę podstawową trasą turystyczną. Chętnie wybierali też dedykowany specjalnie im Szlak Pielgrzymkowy "Szczęść Boże". W komorze Barącza czekało na nich zanurzone w solankowym jeziorze logo ŚDM - od kwietnia zwiastowało ŚDM, a obecnie jest pamiątką po tym wydarzeniu.

Pielgrzymi mogli uczestniczyć w mszy w jednej z kopalnianych kaplic. Potem mówili, ze będą mieli z tego wspomnienie, które pozostanie z nimi do końca życia. Kilkudziesięciu z nich zapragnęło także sprawdzić lecznicze właściwości solnych podziemi - zjechali również do Uzdrowiska Kopalni Soli Wieliczka. Przy okazji ŚDM kopalnia rozdała też 15 tys. przewodników po historii Polski wydanych w 9 językach.

Portal górniczy nettg.pl informował już o tym, gdy trwały SDM. Warto jednak przypomnieć, że górniczych akcentów nie zabrakło również podczas najważniejszych wydarzeń ŚDM w Brzegach. Z solnej kropielnicy Ojciec Święty poświęcił dom na Campus Misericordiae. Krucyfiks wyrzeźbiony wielickich górników znalazł się przy głównym ołtarzu podczas papieskiej mszy św. w Brzegach, poświęcił go papież Franciszek. Jako dar dla Franciszka przygotowano również solną rzeźbę górniczej patronki św. Kingi. Zarząd kopalni przekazał ją podczas prywatnej audiencji papieżowi. Franciszek otrzymał też również album "Krzyż i sól", który przybliża żywą od kilkuset lat tradycję chrześcijańskiej wiary wielickich górników. W drugim, podobnym albumie napisał górnikom dedykację: "Niech Wam Pan odwzajemni serdeczną ojcowską gościnnośćˮ.

W organizację ŚDM włączyli się także pracownicy kopalni, wielu z nich przyjęło pielgrzymów w swoich domach. W parafii św. Klemensa w Wieliczce gościło ponad 1600 pielgrzymów - wszyscy oni na pamiątkę tych wyjątkowych dni zabrali ze sobą do domów bryłkę soli z wielickich podziemi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.