Wieliczka: jak zostać górnikiem... w trzy godziny (GALERIA)

fot: Jarosław Galusek/ARC

fot: Jarosław Galusek/ARC

+21 Zobacz galerię

Galeria
(24 zdjęć)

Metaniarz, tragarz, mierniczy, kruszak, mapowy - w takie role mogą się wcielać turyści, którzy skorzystają z nowego podziemnego szlaku turystycznego pn. Trasa Górnicza, który w piątek (7 września) został oficjalnie otwarty w Kopalni Soli Wieliczka.

Zwiedzanie rozpoczyna się od nadszybia szybu Regis (królewski) - najstarszego z zachowanych szybów wielickiej kopalni. Tam po otrzymaniu specjalnego kombinezonu, kasku, lampy górniczej oraz pochłaniacza można ruszać na trasę, której łączna długość wynosi 2 km, a czas zwiedzania oszacowano na 3 godziny.

Zjazd pod ziemię rozpoczyna przygodę turysty, który staję się śleprem (początkującym górnikiem). Przewodnik, który pełni rolę przodowego określa funkcje jakie turyści będą pełnić pod ziemią. Związane są z nią również zadania, jakie zwiedzający będą musieli wykonać podczas wycieczki.

I tak metaniarz sprawdzi poziom metanu w powietrzu, a mierniczy oceni zagrożenia, jakie mogą pojawić się w kolejnych metrach pokonywanych chodników. Przodowy poza tym, że zleca zadania swojej "brygadzie" w czasie trasy opowiada zwiedzającym historię kopalni. Z jego opowiadań można się dowiedzieć m.in. o pożarach jakie miały miejsce w kopalni, o obecności zwierząt pod ziemią oraz o legendach jakie są związane z wielicką kopalnią.

Zwiedzanie kończy tradycyjny skok przez skórę i nadanie certyfikatu, "potwierdzającego zdobycie pierwszych szlifów w zawodzie górnika na Trasie Górniczej w Kopalni Soli Wieliczka".

Nowy szlak został udostępniony turystom 1 sierpnia br. Od tego czasu odwiedziło go 1500 osób. Jego przygotowanie trwało 2 lata, a całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 54 mln zł. W ramach trasy udostępniono turystom 21 wyrobisk komorowych i chodnikowych oraz 3 szybiki, otwierające dostęp do trzech poziomów kopalni.

Na oficjalnym otwarciu Trasy Górniczej, która odbyła się w szybie Regis, pojawili się m.in. parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych, reprezentacji Wyższego Urzędu Górniczego. Poświęcenia nowego obiektu dokonał metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

- To wielki dzień dla kopalni, jak i dla miasta. Szyb Regis to miejsce, z którym związany jest ogromny kawał historii naszego kraju. Król Kazimierz III, zwany później wielkim, kazał bić ten szyb. Wybito go wówczas do głębokości 60 metrów. Wtedy gdy funkcjonował, w kraju działo się dobrze. W czasach Rzeczypospolitej jedna trzecia dochodów państwa pochodziła właśnie z wielickiego złoża. To dzięki tym środkom przebudowano Wawel, podniesiono pensje profesorom uniwersytetu. Zapewne z tych pieniędzy powstała niejedna kamienica na krakowskim rynku - opowiedział gościom przybyłym na otwarcie Kajetan d'Obyrn, prezes KS Wieliczka, który później przedstawił losy szybu w okresie zaborów przez czasy II wojny światowej, aż do dnia dzisiejszego, kiedy to odzyskał swój dawny blask.

W galerii: Nowy szlak turystyczny w kopalni Wieliczka pn. Trasa Górnicza. 7 września 2012 r.  (zdjęcia: Jarosław Galusek - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości. Musimy przygotować się na zmianę

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.

Leszek Pietraszek: Musimy mieć pomysł na Metropolię. Bez tego zaczniemy więdnąć

O roli Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w procesie transformacji regionu, nowych impulsach rozwoju oraz o konieczności wspólnego działania miast i gmin mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM.