Wieliczka: górnicy też oddali krew

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 1967 roku klub wyrósł na jeden z największych na Śląsku, a też najliczniejszych wśród klubów górniczych. Skupia przeszło 300 klubowiczów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Akcja honorowego krwiodawstwa zainspirowana Światowymi Dniami Młodzieży współorganizowana przez Solidarność Kopalni Soli Wieliczka udała się. 82 krwiodawców oddało 37 litrów krwi. Wśród dawców nie brakowało górników.

21 lipca kolejka chętnych ustawiła się przed Młynem Solnym (siedziba uzdrowiska kopalni) na długo przed 10:00. Przyszli wieliczanie, pracownicy kopalni z rodzinami, przyjechali mieszkańcy Krakowa i okolic.

Wśród dzielących się krwią było 37 pracowników wielickiej kopalni.

- Krew oddaję od dłuższego czasu, by to uczynić i tym razem nie wahałem się ani chwili. Przy okazji Światowych Dni Młodzieży taka fajna akcja została zorganizowana. Zachęcam, to nie boli, a z czasem jest bardzo ok. Można w ten sposób bardzo pomóc innym osobom - apeluje Filip Jarek, górnik z Wieliczki.

Górnicy z kopalni cynku i ołowiu w Bukownie k. Olkusza do Wieliczki przybyli kilkunastoosobową grupą. Uczestnictwo w akcji zapowiadali zresztą już kilka tygodni wcześniej. Z dumą opowiadali o swoim Klubie Honorowych Dawców Krwi PCK, który liczy 80 członków.

82 krwiodawców podczas jednej zbiórki to duża liczba - cieszą się organizatorzy Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie i MK NSZZ Solidarność Kopalni Soli Wieliczka. Akcję wsparła Kopalnia Soli Wieliczka prezentami: każdy z krwiodawców otrzymał darmowy bilet upoważniający do przemierzenia tzw. trasy górniczej.

Z pewnością taka akcja zostanie powtórzona. Krwi oddanej dla potrzebujących nigdy nie za wiele. Przy okazji: czy wiesz, dlaczego warto zostać krwiodawcą?

"Decyzja o oddaniu krwi, staniu się krwiodawcą, to początek drogi do zyskania ogromnej satysfakcji, wypływającej ze wiadomości, że być może Twoja krew uratuje życie innego człowieka. To również sposób na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa własnego i spokoju o bezpieczeństwo zdrowia i życia osób Ci najbliższych. Już po pierwszej donacji poznasz grupę swojej krwi, która zostanie wpisana do legitymacji Honorowego Dawcy Krwi - może przydać Ci się to w przyszłości - nawet wielokrotnie. Jako krwiodawca masz zapewnioną bieżącą kontrolę stanu swojego zdrowia - ogólne badanie lekarskie i systematycznie aktualizowane wyniki badań laboratoryjnych. Komu pomagasz? Wszystkim chorym, potrzebującym krwi oraz samemu sobie. Kiedyś też możesz jej potrzebować...: - wyjaśnia Polski Czerwony Krzyż. Pamiętaj, że by przeprowadzić niektóre operacje, potrzeba i 20 l krwi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarł Janosch. Śląski autor „Cholonka” i twórca Misia i Tygryska miał 95 lat

Zmarł Horst Eckert, znany światu jako Janosch – pisarz i ilustrator pochodzący z Zabrza, autor książek dla dzieci oraz powieści „Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny”. Jak poinformował jego wydawca z Tybingi Bernhard Feil, pisarz zmarł we wtorek, 3 listopada, na Teneryfie – podał portal Deutsche Welle. Miał 95 lat.

Tarnogórscy gwarkowie z wizytą w Atenach

Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Industrial Heritage & Migration” – „Dziedzictwo przemysłowe i migracje”. Jej uczestnicy rozmawiają o tym, jak wędrówki ludzi, przepływ wiedzy, umiejętności i kultur wpływały na rozwój europejskiego przemysłu.

Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka. Przyjdź na wyjątkowy koncert

Rok 2026 w województwie śląskim upływa pod znakiem pamięci o dziewięciu górnikach poległych podczas pacyfikacji strajku w kopalni Wujek w grudniu 1981 roku. W 45. rocznicę tych tragicznych wydarzeń Instytut im. Wojciecha Korfantego zaprasza na wyjątkowy koncert Epitafium pamięci Dziewięciu Górników z Wujka.

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla