Wieliczka: Bal Górnika i wspólne kolędowanie

fot: Krystian Krawczyk

Bal Górnika obył się 122 metry pod ziemią, w Komorze Warszawa kopalni Wieliczka

fot: Krystian Krawczyk

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Do przysłowiowego białego rana trwał Bal Górnika, który odbył się w pięknej scenerii Komory Warszawa w Kopalni Soli Wieliczka w nocy z soboty na niedziele (28-29 stycznia).

Impreza za sprawą Akademii Górniczo-Hutniczej ma już piętnastoletnią tradycję. Od dwóch lat uczelnia organizuje bal wraz z Wyższym Urzędem Górniczym.

Na karnawałowe spotkanie na głębokość 122,5 m po ziemią zjechali się z całej Polski przedstawiciele nauki, dozoru górniczego, menedżerowie przemysłu wydobywczego, biznesmeni i politycy.

Gości przywitali gospodarz miejsca Kajetan d'Obyrn, prezes Kopalni Soli Wieliczka, oraz organizatorzy prof. Antoni Tajduś, rektor AGH i Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Ambasador Chorwacji w Polsce, Ivan Del Vechio zachęcał uczestników do zapoznania się z urokami Istrii za pomocą tamtejszych specjałów i win oraz ludowej muzyki.

Potem były tańce i rozmowy przy biesiadnym stole.

A o północy sala salowa w Komorze Warszawa opustoszała, gdyż goście przeszli do kaplicy św. Kingi na poziomie 101 m. Przy muzyce zespołu ludowego odbyło się tradycyjne śpiewanie kolęd i pastorałek. Po raz kolejny można było się przekonać, że profesura AGH nie ma sobie równych w kolędowaniu.

Po powrocie na salę balową były znów tańce i biesiadowanie. A gdy trzeba trzeba było już kończyć zabawę, wielu gości z żalem opuszczało niezwykła scenerię i atmosferę karnawałowej imprezy na dole kopalni.

W galerii: Bal Górnika w Komorze Warszawa i śpiewanie kolęd w kaplicy św. Kingi w kopalni Wieliczka, 28-29 stycznia 2012 r. (zdjęcia: Krystian Krawczyk - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Kiełbasa, musztarda i kromka chleba za "Bóg zapłać" do muzyki górniczej orkiestry. Pamiętasz te festyny?

Na 22 lipca w restauracjach osiedlowych pojawiało się też piwo, o którym w zwyczajne dni można było jedynie pomarzyć. Władze Polski Ludowej starały się, aby zaopatrzenie dla ludu pracującego miast i wsi było w tak ważne święto lepsze.

URZADY SWIETOCHLOWICE KZM 3

Miasto węgla, ratuszy i górniczych witraży

W Świętochłowicach ostatnią kopalnię – ruch Polska (wcześniej kopalnia Deutschland) zamknięto 30 listopada 2000 roku. Mimo to w mieście nie brakuje górniczych akcentów. Najpiękniejsze są w dwóch z trzech, a w zasadzie czterech miejskich ratuszy. To zjawiskowe witraże autorstwa dawnych mistrzów Stanisława Ligonia i Ferdinanda Mullera z Ouedlinburga. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tych miejsc autorstwa red. Katarzyny Zaremby-Majcher.

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.