Wiele zużytych opon zamiast trafić do recyklingu jest wyrzucanych do lasu

Z powodu luki systemowej część starych opon zamiast do recyklingu trafia do lasu - poinformowało Polskie Stowarzyszenie Recyklerów Opon. Z uzyskanych przez nie danych ze 100 gmin i nadleśnictw wynika, że w latach 2019-2024 usunięto tam ponad tysiąc ton takich odpadów.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rocznie Lasy Państwowe wydają miliony na sprzątanie lasów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z powodu luki systemowej część starych opon zamiast do recyklingu trafia do lasu - poinformowało Polskie Stowarzyszenie Recyklerów Opon. Z uzyskanych przez nie danych ze 100 gmin i nadleśnictw wynika, że w latach 2019-2024 usunięto tam ponad tysiąc ton takich odpadów.

Stowarzyszenie zwróciło uwagę, że w okresie wiosennej zmiany ogumienia z zimowego na letnie nasila się proceder porzucania zużytych opon. Z danych uzyskanych ze 100 gmin i nadleśnictw wynika, że w latach 2019-2024 z terenów publicznych usunięto tam ponad tysiąc ton takich odpadów. Zjawisko to narasta, bowiem w okresie 2024-2025 zebrano 840 ton porzuconych opon.

"Przez 18 lat poziomy odzysku i recyklingu opon nie były aktualizowane, choć w tym czasie liczba opon wprowadzanych na rynek systematycznie rosła. W efekcie powstała luka systemowa - producenci i importerzy nie są zobowiązani do rozliczenia się z pełnej masy ogumienia, a część opon po prostu znika z systemu. Tymczasem krajowe zakłady recyklingu zrzeszone w PSRO dysponują mocami przetwarzania ok. 400 tys. ton rocznie i mogłyby zagospodarować znacznie więcej surowca, niż obecnie do nich trafia" - wskazał prezes Polskiego Stowarzyszenia Recyklerów Opon Andrzej Kubik.

Stowarzyszenie zauważyło, że obowiązujące od 2007 roku przepisy wymagają od producentów i importerów opon jedynie 75 proc. odzysku i 15 proc. recyklingu materiałowego. To jedne z najniższych poziomów w Unii Europejskiej, tymczasem Polska odpowiada za około 60 proc. niezagospodarowanych opon w UE. Dodatkowym utrudnieniem jest brak jednoznacznej klasyfikacji prawnej - w zależności od orzeczeń sądowych opona raz jest traktowana jako odpad komunalny, a innym razem nie, przez co zakłady komunalne nie są zainteresowane jej odbiorem.

"Bez objęcia opon przepisami dotyczącymi Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP) koszty sprzątania dzikich wysypisk nadal będą ponosić gminy, nadleśnictwa i w ostatecznym rozrachunku podatnicy" - stwierdził Kubik. Zwrócił uwagę, że kraje europejskie, które wdrożyły pełny system odpowiedzialności producentów ogumienia, praktycznie wyeliminowały problem nielegalnych składowisk opon.

"Zużyte opony to cenny surowiec - granulat gumowy trafia do produkcji nawierzchni sportowych, asfaltu modyfikowanego gumą czy elementów infrastruktury drogowej. Dopiero system, w którym producent ponosi pełny koszt życia swojego produktu, sprawi, że ten surowiec trafi tam, gdzie powinien - do zakładów recyklingu, a nie do lasów" - wskazał szef stowarzyszenia.

ROP określa, że podmiot wprowadzający produkt na rynek ponosi koszty jego zbiórki i zagospodarowania po zakończeniu użytkowania. W przypadku opon oznaczałoby to, że producenci i importerzy finansowaliby cały łańcuch - od odbioru zużytego ogumienia po jego recykling.

PSRO proponuje podniesienie ustawowego poziomu odzysku do 95 proc., a recyklingu do co najmniej 50 proc., a także uszczelnienie ewidencji opon wjeżdżających do Polski z używanymi pojazdami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami